Tragiczna w skutkach interwencja policji na warszawskiej Pradze- Północ zakończyła się śmiercią jednego z funkcjonariuszy. Patrol został wezwany do agresywnego mężczyzny z maczetą. W trakcie zdarzenia, o którego przebiegu niewiele jeszcze wiemy, jeden z funkcjonariuszy użył broni palnej i postrzelił śmiertelnie innego policjanta. Użycie broni zostało uznane za niezasadne, funkcjonariusz ma zostać wydalony ze służy, grozi mu także proces karny. Podana w przestrzeni publicznej kwalifikacja prawna czynu może budzić wątpliwości. Równie dyskusyjne są polityczne reakcje na opisywane zajście.