Reklama

Piotr Marquardt: Wkład notariuszy w funkcjonowanie państwa

W każdej kancelarii państwo ma swoje biurko. Problem w tym, że od lat nie płaci nawet za krzesło.
W każdej kancelarii państwo ma swoje biurko. Problem w tym, że od lat nie płaci nawet za krzesło.

W każdej kancelarii państwo ma swoje biurko. Problem w tym, że od lat nie płaci nawet za krzesło.

Foto: Adobe Stock

Klient w kancelarii notarialnej widzi zwykle biurko, dokumenty, podpisy i rachunek. Nie dostrzega jednak drugiego biurka. Siedzi przy nim państwo, każdego dnia korzystając z pracy notariusza jak z własnego urzędnika, tyle że bez etatu i pensji, za to z pełną odpowiedzialnością za wykonywane wobec państwa zadania. Wnikliwie czytając wystawiany przez notariusza rachunek, klient może zauważyć, jaką jego część stanowią podatki, opłaty sądowe czy VAT. Rzadziej dostrzega jednak skalę, w jakiej notariat na co dzień służy państwu, wykonując na jego rzecz zadania publiczne bez odrębnego wynagrodzenia.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama