Patostreamer ucieka za granicę i stamtąd nadaje swoją bezwartościową „twórczość”. Przepis na zbrodnię doskonałą? Nic bardziej mylnego. Przestępstwo, które popełnia, ma miejsce w Polsce.
Nowe przestępstwo obowiązuje od 23 sierpnia 2026 roku. W art. 255b k.k. został spenalizowany patostreaming, a dokładniej: rozpowszechnianie patologicznych treści w internecie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Rozpowszechnianie to publikowanie filmików w taki sposób, że stają się powszechnie dostępne, czyli dosłownie: rozpowszechnione. Czynność ta wymaga odbiorcy, przynajmniej potencjalnego. Tak jak pisanie „do szuflady” nie jest publikowaniem, tak samo nagrywanie „na dysk twardy” nie jest rozpowszechnianiem. Dopiero wyjście z przekazem na zewnątrz podpada pod nowy paragraf. Podkreśla to słowo „publicznie”, celowo dodane do art. 255b k.k. Sprawca ma publicznie rozpowszechniać, czyli kierować swój przekaz „do ludu”, do publiki, której nie zna.