Reklama

Mikołaj Małecki: Zagraniczny patostreaming też podlega karze

Patostreamer ucieka za granicę i stamtąd nadaje swoją bezwartościową „twórczość”. Przepis na zbrodnię doskonałą? Nic bardziej mylnego. Przestępstwo, które popełnia, ma miejsce w Polsce.
Czy zagraniczny patostreaming podlega karze?

Czy zagraniczny patostreaming podlega karze?

Foto: Adobe Stock

Patostreamer ucieka za granicę i stamtąd nadaje swoją bezwartościową „twórczość”. Przepis na zbrodnię doskonałą? Nic bardziej mylnego. Przestępstwo, które popełnia, ma miejsce w Polsce.

Nowe przestępstwo obowiązuje od 23 sierpnia 2026 roku. W art. 255b k.k. został spenalizowany patostreaming, a dokładniej: rozpowszechnianie patologicznych treści w internecie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Rozpowszechnianie to publikowanie filmików w taki sposób, że stają się powszechnie dostępne, czyli dosłownie: rozpowszechnione. Czynność ta wymaga odbiorcy, przynajmniej potencjalnego. Tak jak pisanie „do szuflady” nie jest publikowaniem, tak samo nagrywanie „na dysk twardy” nie jest rozpowszechnianiem. Dopiero wyjście z przekazem na zewnątrz podpada pod nowy paragraf. Podkreśla to słowo „publicznie”, celowo dodane do art. 255b k.k. Sprawca ma publicznie rozpowszechniać, czyli kierować swój przekaz „do ludu”, do publiki, której nie zna.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama