Wtorkowa rozprawa przed Sądem Okręgowym w Warszawie odbyła się za zamkniętymi drzwiami. Według informacji przekazanych przez służby prasowe tego sądu, w jej trakcie ma zostać przesłuchanych pięcioro świadków.
Publikacja w Onecie zdenerwowała prezydenta Nawrockiego
Nawrocki skierował do warszawskiego SO pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych jeszcze jako kandydat na prezydenta popierany przez PiS. Stało się to po tym, gdy 26 maja ub. r. portal Onet opublikował tekst pt. „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”. Według tego materiału Nawrocki jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu miał uczestniczyć w „procederze sprowadzania prostytutek” dla hotelowych gości.
Informację o tym – jak wskazywał portal – mieli przekazać ówcześni koledzy Nawrockiego z hotelowej ochrony. „Ze względu na obawy o własne bezpieczeństwo nasi rozmówcy chcą pozostać anonimowi. Ale biorą odpowiedzialność za swe słowa – deklarują, że są gotowi złożyć zeznania przed sądem” - napisał wówczas Onet.
Szef działu prawnego spółki RASP Jakub Kudła przekazał PAP, że w pozwie zwrócono uwagę m.in. na naruszenie czci i godności Nawrockiego. Dodał, że prezydent domaga się od spółki opublikowania przeprosin.
Karol Nawrocki skorzystał z art. 212 Kodeksu karnego
Po publikacji tekstu przez Onet w maju 2025 r. Nawrocki zapowiedział pozew w trybie cywilnym o ochronę dóbr osobistych i złożenie prywatnego aktu oskarżenia w trybie karnym za – jak oświadczył – „stek kłamstw i nienawiści”. Wspierający Nawrockiego w kampanii wyborczej politycy PiS twierdzili, że tekst Onetu oraz inne ówczesne doniesienia w przestrzeni medialnej „miały mało wspólnego z rzetelnością dziennikarską, a więcej z pomówieniami i kłamstwami”.
Prywatny akt oskarżenia przeciwko autorom publikacji w Onecie złożony został do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Dotyczy on przestępstwa z art. 212 Kodeksu karnego, czyli zniesławienia. Jak dowiedziała się PAP w biurze prasowym SR dla Warszawy-Mokotowa, pierwsza rozprawa w tym procesie została zaplanowana na 12 listopada br.
W ubiegłym roku, gdy Nawrocki zapowiadał podjęcie kroków w związku z publikacją Onetu, politycy związani z koalicją rządzącą, w tym premier Donald Tusk, twierdzili, że kandydat na prezydenta powinien wystąpić do sądu w trybie wyborczym. Politycy PiS zaznaczali jednak, że popierany przez nich kandydat tego nie zrobi, bo ich zdaniem według linii orzeczniczej polskich sądów publikacje prasowe nie są uznawane za materiały wyborcze, w związku z czym taki wniosek zostałby najpewniej odrzucony.
Kolejna z serii rozpraw wyznaczonych w sprawie przeciwko właścicielowi Onetu o ochronę dóbr osobistych odbędzie się w czwartek, 17 września. Według informacji przekazanych PAP przez służby prasowe SO, planowane jest wówczas przesłuchanie kolejnych pięciu świadków.