Reklama

Można podsłuchiwać bez zezwolenia uważa prokurator

Śledczy nie dopatrzyli się przestępstwa w podsłuchiwaniu dziennikarzy i próbach wykorzystania tych materiałów w prywatnym procesie wiceszefa ABW

Aktualizacja: 27.10.2010 07:18 Publikacja: 27.10.2010 03:04

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu umorzyła w poniedziałek postępowanie dotyczące nagrywania rozmów dzi

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu umorzyła w poniedziałek postępowanie dotyczące nagrywania rozmów dziennikarzy.

Foto: Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski MD Mateusz Dąbrowski

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu umorzyła w poniedziałek postępowanie dotyczące nagrywania rozmów dziennikarzy.

Służby w 2008 r. na zlecenie prokuratury nagrywały rozmowy dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego oskarżonego o płatną protekcję przy weryfikacji oficerów WSI.

Zarejestrowały wówczas jego rozmowy z obrońcą Romanem Giertychem. Nagrano też rozmowę dwóch dziennikarzy Bogdana Rymanowskiego z TVN oraz Cezarego Gmyza z „Rz”, którzy usiłowali odwieść Sumlińskiego od popełnienia samobójstwa. Sprawa wyszła na jaw, gdy podsłuchy te w prywatnym procesie spróbował wykorzystać wiceszef ABW Jacek Mąka.

Giertych i Gmyz złożyli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Prokurator Grzegorz Mazurkiewicz odmówił wszczęcia postępowania.

Po zażaleniu Sumlińskiego, Giertycha i Gmyza w marcu sąd nakazał prokuraturze wszczęcie postępowania. Nakazał też m.in. przesłuchanie szefów ABW Krzysztofa Bondaryka i Jacka Mąki oraz prokuratorów, którzy udostępnili stenogramy podsłuchów do prywatnej sprawy.

Reklama
Reklama

Sędzia Piotr Gąciarek stwierdził, że „każda rozmowa obrońcy z oskarżonym jest objęta tajemnicą”. Potwierdził też, iż prokuratura „nie była uprawniona do wydawania kserokopii z akt” pełnomocnikowi Jacka Mąki.

[wyimek]Sąd uznał,że nie można nagrywać rozmów obrońcy z klientem[/wyimek]

Prokuratura wszczęła więc postępowanie. Przesłuchała poszkodowanych. Potem na kilka miesięcy zaległa cisza. – Moi pełnomocnicy skierowali pytanie, co się dzieje w sprawie – opowiada Cezary Gmyz. – Ku naszemu zdumieniu dowiedzieliśmy się, że prokuratura już przesłuchała osoby wskazane przez sąd. Nikt nas o tym nie powiadomił, choć się domagaliśmy uczestnictwa w tych czynnościach. Już wtedy podejrzewałem, że prokurator nie dopatrzy się tutaj przestępstwa.

Dziennikarz „Rz” zapowiada, że zamierza wykorzystać w tej sprawie wszystkie dostępne prawem środki. – Jest coś zdumiewającego w tym, że prokurator lekceważy prawa poszkodowanych – mówi Gmyz. – Na dodatek mimo wyraźnego stanowiska sądu wskazującego, gdzie doszło do złamania prawa, nie dopatruje się przestępstwa. Obawiam się, że sprawa ta zostanie rozstrzygnięta dopiero w Strasburgu.

– Wydawało mi się, że po decyzji sądu decyzja prokuratury może być tylko jedna. Myliłem się – komentuje Wojciech Sumliński. – Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że daleko nam do standardów państwa prawa.

Mecenas Roman Giertych też jest zdumiony decyzją śledczych. – Okazuje się, że w całym cywilizowanym świecie zabronione jest podsłuchiwanie rozmów obrońcy z oskarżonym, a w Polsce nie – mówi.

Reklama
Reklama

– Decyzja prokuratury jest szokująca – ocenia prof. Piotr Kruszyński, karnista z UW. – Zdarza się czasem, że przypadkowo nagrana zostaje rozmowa między ludźmi, którzy nie są objęci podsłuchem. Ale w takiej sytuacji tego typu dowód powinno się natychmiast usunąć z akt sprawy. W demokratycznym państwie korzystanie z takich dowodów, a nawet samo przechowywanie ich jest rażącym naruszeniem prawa. Chętnie poznam uzasadnienie tej decyzji prokuratury.

Prokurator Mazurkiewicz nie chciał komentować sprawy.

Przypadek podsłuchiwania dziennikarzy został opisany w najnowszym raporcie organizacji Freedom House jako przykład naruszania wolności mediów.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama