Tomasz Marciniuk, radny z Siedlec i współtwórca kampanii wyborczej Jarosława Kaczyńskiego, jeszcze do niedawna był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy PiS na Mazowszu. Wczoraj wystąpił z partii. Jak powiedział „Rz”, włączy się w budowę mazowieckich struktur stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza.
Jeszcze przed wyborami ujawniliśmy, że na temat opuszczenia partii z Marciniukiem rozmawiał europoseł Adam Bielan.
– PiS nie rokuje szans, by mógł podnieść się po piątej z rzędu porażce i walczyć w przyszłorocznych wyborach – tłumaczy „Rz” Tomasz Marciniuk.
Jak dowiedziała się „Rz”, w środę deklarację poparcia dla PJN ma ogłosić też kilku śląskich samorządowców. – To osoby znane na Śląsku, szczególnie w kręgach prawicowych. Nie mogę na razie więcej zdradzić, bo zostałem przez nich poproszony, aby nie podawać wcześniej ich nazwisk – mówi „Rz” eurodeputowany Marek Migalski (PJN). Coming-out śląskich samorządowców ma nastąpić podczas organizowanego w Katowicach panelu „Przestrzeganie praw człowieka w Rosji i na Białorusi”.
Jeden z liderów PJN – poseł Paweł Poncyljusz, przekonuje, że zainteresowanych przejściem do nowego tworu jest także kilku prezydentów miast, ale nie chce podać nazwisk.
– Proszę zaczekać jeszcze kilka dni – odpowiada. – Nie byłoby rozsądne, gdyby osoby, z którymi toczą się teraz rozmowy, dowiadywały się z mediów, że zapisałem je do PJN.
Jak wynika z ustaleń „Rz”, secesjoniści najprawdopodobniej będą chcieli zwerbować m.in. Kamila Bortniczuka, niezależnego kandydata na prezydenta Głuchołaz (woj. opolskie). Poncyljusz ma wesprzeć go w kampanii przed drugą turą wyborów.
Władze PiS bagatelizują odpływ samorządowców.
– To marginalne, jednostkowe przypadki. Nie słyszałem, by miały miejsca czy szykowały się masowe przejścia radnych PiS do PJN – mówi Jarosław Zieliński, członek Komitetu Politycznego PiS.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorów: [mail=p.gursztyn@rp.pl]p.gursztyn@rp.pl[/mail], [mail=w.wybranowski@rp.pl]w.wybranowski@rp.pl[/mail]