Reklama

Wynalazca, co to lnem urzędników nie zachwycił

Profesor Jan Szopa-Skórkowski uparł się, że na jego odkryciu powinni zarobić rolnicy i polskie firmy. Dalej była już tylko droga przez mękę.
Nie obraziłem się na urzędników. Szkoda tylko czasu, szkoda chorych – mówi prof. Jan Szopa-Skórkowsk

Nie obraziłem się na urzędników. Szkoda tylko czasu, szkoda chorych – mówi prof. Jan Szopa-Skórkowski

Foto: Fotorzepa, BS Bartek Sadowski

Projekt wrocławskiego naukowca został w tym roku nominowany do prestiżowej nagrody Prix Galien. Choć specjaliści doceniają prof. Jana Szopę-Skórkowskiego, ten biochemik z Uniwersytetu Wrocławskiego od lat nie może się przebić przez mur urzędniczej bezradności.

Zamiast skupić się na badaniach naukowych, niczym harcerz zdobywa kolejne prawniczo-biznesowo-menedżerskie sprawności. – W normalnych warunkach do niczego mi nie są potrzebne te kompetencje – twierdzi. – Jeśli inni naukowcy mają przechodzić taką drogę, nic dziwnego, że brakuje im czasu na kolejne wynalazki. Strach też pomyśleć, ile genialnych opracowań może tkwić do dziś w ich szufladach.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama