Reklama

Bliski finał procesu w sprawie zabójstwa gen. Marka Papały

Możliwe, że latem zakończy się proces Boguckiego i "Słowika" oskarżonych o nakłanianie do zabójstwa byłego komendanta policji. Wyrok będzie ważny dla śledczych z Łodzi, którzy prezentują zupełnie inną wersję wydarzeń.

Publikacja: 20.05.2013 19:55

Jeszcze latem tego roku mógłby się zakończyć proces Ryszarda Boguckiego i Andrzeja Z., ps. "Słowik", oskarżonych o nakłanianie do zabójstwa byłego szefa policji gen. Marka Papały w 1998 r. Kolejne rozprawy warszawski sąd wyznaczył na lipiec.

W poniedziałek - podczas ostatniej rozprawy przewidzianej na maj - Sąd Okręgowy w Warszawie dokonał tzw. zaliczenia części materiału dowodowego do akt sprawy - co zazwyczaj jest jedną z ostatnich czynności dokonywanych pod koniec procesu.

Kolejne rozprawy mają odbyć się w lipcu. Sąd chce przesłuchać wtedy m.in. świadka koronnego Roberta P., który w prowadzonym w Łodzi śledztwie zeznał na temat udziału w zbrodni członków grupy Igora Ł., ps. Patyk.

Proces Boguckiego i "Słowika" przed warszawskim sądem toczy się od 2010 r. Bogucki jest oskarżony o obserwowanie miejsca zabójstwa Papały i bezskuteczne nakłanianie w 1998 r. za 30 tys. dolarów gangstera Zbigniewa G. do zabicia komendanta. "Słowik" odpowiada za nakłanianie za 40 tys. dolarów płatnego zabójcy Artura Zirajewskiego (zmarł w styczniu 2010 r. w zakładzie karnym) do zabójstwa komendanta. Według stołecznej prokuratury sprawcy zabójstwa Papały kierowali się "motywem finansowym".

Zupełnie inna wersję wydarzeń prezentuje łódzka prokuratura apelacyjna, która twierdzi, że - według jej ustaleń - do zabójstwa doszło w wyniku napadu rabunkowego i gen. Papałę zastrzelili złodzieje, którzy chcieli mu ukraść samochód. Łódzcy śledczy nową hipotezę ujawnili wiosną zeszłego roku, a twierdzą, że zwrot był możliwy dzięki zeznaniom Roberta P. - świadka koronnego, który pojawił się latem  2011 r. i obciążył "Patyka" i innych podejrzanych.

Reklama
Reklama

Zarzuty zabójstwa w łódzkim śledztwie usłyszeli: Igor M. (wcześniej Igor Ł. - zmienił nazwisko) i Mariusz M. Trzech kolejnych członków gangu "Patyka", bracia Robert i Dariusz J. są podejrzani o usiłowanie napadu rabunkowego, a Tomasz W. ma zarzuty związane z przestępczością samochodową (takie same usłyszała pozostała czwórka).

Postawienie zarzutu m.in. "Patykowi" nie wpłynęło na zmianę stanowiska warszawskiej prokuratury apelacyjnej. Twierdzi ona, że zamieszani w zbrodnię są Bogucki i "Słowik".

Miesiąc temu podejrzani z grupy "Patyka" (w łódzkim śledztwie) zaprzeczali przed warszawskim sądem, by meli jakikolwiek związek z tą zbrodnią.

- Nie widziałem jeszcze tak bezczelnej i kłamliwej wersji, jaką w tej sprawie wymyślił sobie świadek koronny - zastrzegał jeden z przesłuchanych. Kwestionowali oni wiarygodność Roberta P.
Niewykluczone, że na świadków zostanie wezwanych dwóch policjantów. Jest to związane z kwietniowymi zeznaniami Mariusza M., któremu postawiono zarzut współudziału w zabójstwie generała. M. mówił przed sądem, że już w lutym 2011 r. policja miała proponować mu, by został "koronnym" w sprawie. - Jak mam mówić, że byłem (w miejscu zabójstwa), jak mnie nie było. Odpowiedziałem, żeby poszukali jelenia gdzie indziej i - jak widać - znaleźli - zeznawał. Sąd oczekuje na policyjne notatki z tych rozmów.

Sprawa jest bez precedensu. - Zazwyczaj prokuratura zajmuje jednolite stanowisko. Tutaj jest inaczej, a dwie prokuratury prezentują zupełnie różne wersje wydarze?ń w sprawie zabójstwa komendanta Papały - przyznaje prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości. I podkreśla: - Wyrok jaki zapadnie przed warszawskim sądem będzie miał znaczenie dla śledztwa prowadzonego przez łódzką prokuraturę.

Marek Papała został zastrzelony 25 czerwca 1998 r. w Warszawie, w samochodzie przed blokiem, w którym mieszkał. Wtedy już był byłym komendantem głównym policji. W śledztwie rozpatrywano kilkanaście wersji. Sprawę prowadziła najpierw Prokuratura Apelacyjna w Warszawie, a w 2009 r. śledztwo przekazane zostało Prokuraturze Apelacyjnej w Łodzi. Ostatnio przedłużono je do końca października.

Reklama
Reklama

Status formalnie podejrzanego o zlecenie zabójstwa Papały wciąż ma polonijny biznesmen Edward Mazur (USA odmówiły jego ekstradycji). Łódzka prokuratura nie podjęła jeszcze decyzji, co dalej z zarzutami wobec niego.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama