Reklama

Triumf Ormian

Nie tylko w Armenii odbędą się w piątek obchody setnej rocznicy ludobójstwa Ormian. Choć tam będą miały szczególną oprawę i wezmą w nich udział goście z pierwszej ligi światowej: François Hollande i Władimir Putin.
Jerzy Haszczyński

Jerzy Haszczyński

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

W sprawie wydarzeń sprzed 100 lat w Turcji, których ofiarą padło półtora miliona Ormian, wypowiedzieli się w ostatnich tygodniach papież, posłowie Parlamentu Europejskiego, wielu VIP-ów zachodnich i nie tylko zachodnich.

Nie unikali słowa „ludobójstwo", które na Turcję działa jak płachta na byka. Turcja utrzymuje, że śmierć wielu Ormian w upadającym imperium osmańskim była wynikiem działań wojennych. Dla Turcji szczególnie przykre jest to, że w ostatniej chwili do krajów używających słowa „ludobójstwo" dołączyły Austria i Niemcy, które w czasie pierwszej wojny światowej, gdy do niego dochodziło, były jej sojusznikami.

To wszystko trzeba uznać za wielki sukces małej, trzymilionowej Armenii i pięciomilionowej ormiańskiej diaspory. Sukces ormiańskiej polityki historycznej.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama