W niedzielę władze Białorusi poderwały myśliwiec i zmusiły samolot Ryanair do zmiany kursu i lądowania w Mińsku, rzekomo w związku z doniesieniami o bombie na pokładzie. Po wylądowaniu samolotu w Mińsku okazało się, że alarm bombowy był fałszywy. Władze Białorusi zatrzymały jednak jednego z pasażerów samolotu - opozycyjnego dziennikarza Ramana Pratasiewicza oraz towarzyszącą mu 23-letnią obywatelkę Rosji.

Na temat obecnej sytuacji szef MSZ Zbigniew Rau rozmawiał z liderką białoruskiej opozycji Swietłaną Cichanouską. - Zapewniłem panią Cichanouską, że będziemy starać się o bezwarunkowe uwolnienie Ramana Pratasiewicza - powiedział.

Czytaj także: 

Pięciu pasażerów nie dotarło do Wilna po lądowaniu w Mińsku

Samolot Lufthansy przetrzymany w Mińsku. „Możliwy atak”

Cichanouska: Partnerka Pratasiewicza jest w areszcie

- Mówiliśmy także o międzynarodowych aspektach tego aktu, powtarzam, państwowego terroryzmu, zarówno w formule debat i działań różnych organów kolegialnych UE i NATO, a także innych organizacji takich jak Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego - relacjonował w rozmowie z TVP Info.

Rau dodał, że premier Morawiecki wprowadził sprawę zdarzenia z Mińska do agendy sesji Rady Europejskiej.