fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Białoruś

Cichanouska: Partnerka Pratasiewicza jest w areszcie

PAP/EPA
Obywatelska Rosji Sofia Sapega, która została wyprowadzona z samolotu linii Ryanair i zatrzymana razem z opozycyjnym białoruskim dziennikarzem Ramanem Pratasiewiczem, rzebywa w mińskim areszcie śledczym Okrestinie - poinformowała była kandydatka na prezydenta Swietłana Cichanouska.

Krewni Sofii Sapegi poinformowali, że 23-latek została przewieziona do aresztu. Cichanouska poinformowała, że miejsce pobytu jest partnera nie jest znane. Nie wiadomo również w jakim jest stanie.

- Wczorajsze wydarzenia i reakcja UE na nie pokazały, że teraz wszyscy rozumieją: nie tylko Białorusini są w niebezpieczeństwie - powiedziała Cichanouska.

Czytaj także: 

Samolot Lufthansy do Frankfurtu zatrzymany na lotnisku w Mińsku

Pięciu pasażerów nie dotarło do Wilna po lądowaniu w Mińsku

- Mój zespół zwrócił się do rządu greckiego o informacje na temat wydarzeń na lotnisku w Atenach, ponieważ kierownictwo Ryanair stwierdziło, że na pokładzie mogli znajdować się pracownicy służb specjalnych. Sam Raman przed wejściem na pokład powiedział ,że jest obserwowany. Jesteśmy w kontakcie z ministrami z Irlandii i Polski oraz z rządem Litwy. Dziś wieczorem będę rozmawiać z przedstawicielem amerykańskiej administracji. Właśnie odbyliśmy rozmowę telefoniczną z wysokim przedstawicielem UE ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, Josepem Borrellem - i omówiliśmy z nim kierunek dalszych działań - dodała.

Była kandydatka na prezydenta Białorusi nalega na reakcję społeczności międzynarodowej. Jej zdaniem powinny zostać wprowadzone nowe sankcje oraz wszczęcie śledztw, które pociągną do odpowiedzialności wszystkie winne osoby.

- Wzywamy również do zawieszenia członkostwa Białorusi w takich organizacjach jak Interpol, ponieważ reżim wykorzystuje swój udział w nich do celów politycznych - powiedziała.

W niedzielę władze Białorusi poderwały myśliwiec i zmusiły samolot Ryanair do zmiany kursu i lądowania w Mińsku, rzekomo w związku z doniesieniami o bombie na pokładzie. Po wylądowaniu samolotu w Mińsku okazało się, że alarm bombowy był fałszywy. Władze Białorusi zatrzymały jednak jednego z pasażerów samolotu - opozycyjnego dziennikarza Ramana Pratasiewicza oraz towarzyszącą mu 23-letnią obywatelkę Rosji.

Źródło: Interfax
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA