– W Pałacu Prezydenckim jest problem, bo Donald Tusk tego nie podpisze – usłyszał reporter RMF FM od jednego z polityków z otoczenia Karola Nawrockiego.
Czy Kancelaria Prezydenta Karola Nawrockiego ma „plan B”?
W rozmowie z RMF FM polityk związany z Kancelarią Prezydenta wspomina o „planie B”, który „z pewnością jest”. – Poczekajmy kilka tygodni – mówi reporterowi radia.
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP powiedział z kolei, w odpowiedzi na pytanie RMF FM, że „bez kontrasygnaty premiera odtajnienie wydaje się niemożliwe, bo tak są skonstruowane przepisy”.
Czytaj więcej
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął formalno-prawną procedurę odtajnienia i opublikowania aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyj...
Aneks do raportu z likwidacji WSI przesłany do marszałków Sejmu i Senatu
Wcześniej, w drugiej połowie kwietnia, prezydencka kancelaria informowała, że „prezydent Karol Nawrocki przeszedł do formalno-prawnego etapu bezpośrednio zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych”.
Tego samego dnia aneks został przesłany do marszałków Sejmu i Senatu w celu zaopiniowania, jednak – jak mówił wówczas rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz – „nie mają one charakteru wiążącego”.
Czytaj więcej
Karol Nawrocki chce odtajnić aneks do raportu o likwidacji WSI, publikacji którego nie chcieli prezydenci Lech Kaczyński, Bronisław Komorowski i An...
Wiadomo już, że zarówno Włodzimierz Czarzasty, jak i Małgorzata Kidawa-Błońska nie zaopiniują dokumentu, ale to nie ta procedura jest przeszkodą do odtajnienia aneksu.
Zgodę musi wyrazić premier Donald Tusk
Zgodnie z prawem do odtajnienia dokumentu, oprócz decyzji prezydenta, potrzebne jest także zielone światło prezesa Rady Ministrów. Gdy w 2007 r. prezydent Lech Kaczyński zdecydował się odtajnić aneks, wówczas pod dokumentem znalazła się kontrasygnata ówczesnego szefa rządu Jarosława Kaczyńskiego.
Decyzję Karola Nawrockiego o opublikowaniu aneksu do raportu jako „bardzo ryzykowną” ocenił lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński– przypomina RMF FM. – Nie uważam, żeby to upublicznienie było jakimś szczególnie ważnym aktem. Przyłączam się do tego, co wtedy powiedział mój świętej pamięci brat, że tam jest wiele tez o charakterze publicystycznym, a nie takim, które powinny być w tego rodzaju dokumencie– mówił Kaczyński kilka tygodni temu.