"Rzeczpospolita": Komisja Europejska we środę stwierdziła, że demokracją w Polsce jest zagrożona z powodu paraliżu Trybunału Konstytucyjnego. Czy Waszyngton uważa tak samo?
Paul W. Jones, ambasador USA w Polsce: Nie chcę komentować relacji pomiędzy polskim rządem a Unią Europejską. Mogę powiedzieć, z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych, że już kilka miesięcy temu daliśmy jako przyjaciel i sojusznik wyraz naszej trosce, by ten problem został rozwiązany. Bo ważna dla demokracji w Polsce instytycja, jaką jest trybunał, obecnie nie funkcjonuje tak jak została pomyślana.