Gdyby przedstawiciele obcych cywilizacji spojrzeli w kierunku Ziemi mogliby nas dostrzec o ile mają podobny stopień zaawansowania technologicznego jak my. Mogliby nawet zaobserwować, wzrost ilości dwutlenku węgla w ziemskiej atmosferze ciągu ostatnich kilkuset lat, od początku rewolucji przemysłowej. Okazuje się jednak, że jest całkiem niewiele gwiazd, które na to pozwalają.

Jednym z podstawowych sposobów śledzenia planet w układach gwiezdnych jest tranzyt, czyli obserwacja zmian natężenia światła gwizdy, które słabnie nieznacznie choć regularnie w chwili gdy przesuwa się przed nim planeta zasłaniając część tarczy. Kiedy ziemski astronom dostrzeże to zjawisko może powiedzieć: „Eureka! Odkryłem egzoplanetę”. Podobnie mógłby powiedzieć kosmita patrzący na tarczę Słońca kiedy przesuwa się przed nim Ziemia.

Naukowcy z Cornell University w Ithaca w stanie Nowy Jork postanowili sprawdzić jak wiele niezbyt daleko leżących gwiazd znajdzie się w najbliższym czasie w takiej pozycji aby obcy obserwator mógł nas zobaczyć.

Edmund Halley odkrył fakt, że gwiazdy poruszają się na niebie porównując pozycję kilku najjaśniejszych gwiazd z ich opisami wykonanymi przez greckiego astronoma Hipparchosa 1850 lat wcześniej. Dziś sprawa jest dużo łatwiejsza. Wystarczy porównać zdjęcie nieba wykonane dziś i na przykład 50 lat temu. Ponieważ gwiazdy te leżą blisko Układu Słonecznego potrafimy ocenić ich ruch własny nawet w przypadku ledwie żarzących się czerwonych karłów. W tym badaniu naukowcy uwzględnili ruch gwiazd w czasie i wyszukali te, które znajdą się w tym wąskim wycinku nieba skąd kosmici mogli zobaczyć ziemian w ciągu 5000 lat istnienie cywilizacji i będą mogli w ciągu 5000 lat w przyszłości.

W katalogu teleskopu Gaia znajduje się ponad miliard gwiazd. W tym ponad 330000 takich, które leżą stosunkowo blisko czyli w promieniu 100 parseków (astronomiczna jednostka astronomii 1 parsek to około 3,2616 roku świetlnego) od Ziemi. Wśród tych leżących blisko zaledwie 2043 może znaleźć się w takim położeniu geometrycznym aby kosmiczny astronom mógł wypatrzeć ziemian.

Spośród nich 1715 znajduje się w takich miejscach, z których kosmita mógł dostrzec Ziemię w czasie rozwoju cywilizacji, a kolejne 319 zajmie pozycje obserwacyjne w ciągu następnych 5000 lat. Wiemy, że siedem z tych 2043 gwiazd ma planety i możemy spodziewać się, że wkrótce odkryjemy następne, w tym takie, na których życie jest możliwe.

Autorzy zidentyfikowali również 75 gwiazd, które są wystarczająco blisko, w promieniu 30 parseków, aby fale radiowe z Ziemi, które wytwarzamy przecież od niedawna, już do nich dotarły. Być może kosmiczni astronomowie już nas widzą i słyszą?