Kosmiczne miasto NASA

NASA zamierza jeszcze w tym stuleciu skonstruować miasto unoszące się nad planetą Wenus - pisze Krzysztof Kowalski.

Aktualizacja: 24.12.2014 09:10 Publikacja: 24.12.2014 08:19

Człowiek nie postawi stopy na Wenus, pozostanie ponad nią

Człowiek nie postawi stopy na Wenus, pozostanie ponad nią

Foto: NASA

Nie tylko Księżyc i Mars są obiektami, na których w niedalekiej przyszłości, prawdopodobnie w drugiej połowie XXI wieku, powstaną stałe bazy zamieszkane przez ludzi.

Sterowce nie zrobiły i już raczej nie zrobią kariery na Ziemi, przegrały komunikacyjną konkurencję z samolotami, ale na innej planecie mogą się okazać nieocenione – o ile powiedzie się plan Amerykańskiej Agencji Kosmicznej. Specjaliści z Centrum Badawczego NASA w Langley pracują nad projektem stacji kosmicznej utrzymywanej ponad powierzchnią Wenus za pomocą gigantycznych sterowców.

Siostra Ziemi

Wenus rozmiarami zbliżona jest do Ziemi, to właśnie ona, nie Mars, nazywana jest siostrą naszej planety. Znajduje się od nas w podobnej odległości jak Mars. Dlaczego więc kolonizacyjny impet wielu agencji kosmicznych – amerykańskiej, rosyjskiej, chińskiej, europejskiej – skierowany jest głównie na Czerwoną Planetę?

Dokładnie takie pytanie zadają sobie inżynierowie i naukowcy z Centrum Badawczego NASA w Langley.

Biorą oni pod uwagę, że wprawdzie średnia temperatura na Wenus wynosi -63 st. C, ale na Ziemi, na Syberii, notuje się podobną, natomiast na Antarktydzie bywa niższa nawet o około 20 st. C (rekord zimna zanotowany w 2010 r. wynosi -94,7 st. C). Z kolei najwyższa wenusjańska temperatura na powierzchni planety osiąga ponad 460 st. C, czyniąc ją praktycznie niezdatną do budowy baz załogowych.

Na Wenus jest więcej aktywnych wulkanów i wstrząsów sejsmicznych niż na innych skalistych planetach Układu Słonecznego. Na jej powierzchni panuje ciśnienie ponad 90 razy wyższe niż na naszym globie na poziomie morza.

Zniszczone lądowniki

W atmosferze składającej się w 95 proc. z dwutlenku węgla unoszą się chmury nasycone kwasem siarkowym, dlatego padają tam często deszcze kwasu siarkowego, zwłaszcza podczas burz, kiedy to prędkość wiatru osiąga 500 km/godz. Nieprzezroczysta warstwa chmur uniemożliwia obserwowanie powierzchni tej planety z kosmosu w świetle widzialnym. Kilka lądowników i sond, jakie dotarły z Ziemi na Wenus, funkcjonowało bardzo krótko, na przykład rosyjski lądownik w 1981 r. przetrwał tam zaledwie 127 minut.

Biorąc to wszystko pod uwagę, specjaliści z NASA doszli do wniosku, że człowiek może długo przetrwać na tej planecie i prowadzić badania naukowe, jedynie przebywając wysoko ponad jej powierzchnią.

Taki długotrwały pobyt przewiduje projekt HAVOC – High Altitude Venus Operational Concept. Jeśli dojdzie do jego realizacji, w pierwszym etapie do atmosfery Wenus wysłany zostanie robot, którego zadaniem będzie sprawdzenie różnych miejsc, okolic równika, biegunów itp., pod kątem ich przydatności dla bazy załogowej. W drugim etapie powstanie baza, w której astronauci spędzą najpierw miesiąc (30 dni) i powrócą na Ziemię statkiem długości około 30 m. Ale baza pozostanie w wenusjańskiej atmosferze. Kolejna ekspedycja skorzysta z niej i spędzi tam rok, szybując ponad planetą.

Bez opadania

Habitat, czyli obiekt mieszkalny, zostanie ulokowany w sterowcu długości 130 m wypełnionym helem. Wiele takich obiektów można będzie połączyć, tworząc niewielkie miasto. Energii dostarczą mu baterie słoneczne – bardzo wydajne, gdyż obiekt zostanie umieszczony na wysokości 50 km, ponad chmurami, w strefie, gdzie ciśnienie będzie bardzo zbliżone do ziemskiego. Gęstość atmosfery sprawi, że na tej wysokości habitat będzie się unosił latami, w zasadzie zawsze, nie opadając mimo siły grawitacji.

Na tej wysokości temperatura wynosi 75 st. C (w 2005 r. w Iranie odnotowano najwyższą na Ziemi temperaturę przygruntową 70,7 st. C), a nasłonecznienie jest podobne do tego, jakie panuje w Kanadzie.

Nie tylko Księżyc i Mars są obiektami, na których w niedalekiej przyszłości, prawdopodobnie w drugiej połowie XXI wieku, powstaną stałe bazy zamieszkane przez ludzi.

Sterowce nie zrobiły i już raczej nie zrobią kariery na Ziemi, przegrały komunikacyjną konkurencję z samolotami, ale na innej planecie mogą się okazać nieocenione – o ile powiedzie się plan Amerykańskiej Agencji Kosmicznej. Specjaliści z Centrum Badawczego NASA w Langley pracują nad projektem stacji kosmicznej utrzymywanej ponad powierzchnią Wenus za pomocą gigantycznych sterowców.

Pozostało 86% artykułu
Kosmos
NASA szuka sposobu na sprowadzanie próbek z Marsa. Tanio i szybko
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Kosmos
Odszedł Peter Higgs, odkrywca boskiej cząstki
Kosmos
Badania neutrin pomogą rozwiązać zagadkę powstania wszechświata
Kosmos
Księżyc będzie miał własną strefę czasową? Biały Dom nakazał ustalenie standardu
Kosmos
Astronomowie odkryli tajemnice galaktyki z początku istnienia wszechświata