W czasie odbywającego się za zamkniętymi drzwiami spotkania z włoskimi biskupami, w czasie którego papież Franciszek mówił, że homoseksualiści nie powinni być wyświęcani na księży, miał on użyć bardzo obraźliwego słowa pod adresem społeczności LGBT.
„La Repubblica” i „Corriere della Sera cytują papieża, który miał powiedzieć, że w seminariach jest już za dużo „frociaggine” - to włoskie słowo jest odpowiednikiem polskiego określenia „pedalstwo”.
Czytaj więcej
Papież powiedział, że w seminariach jest za dużo „gejostwa”, a właściwie powinniśmy to przetłumaczyć: „pedalstwa”. Sposób działania Franciszka uświ...
Wkrótce po tym, jak wiadomość o słowach papieża obiegła świat, Watykan ogłosił, że papież przeprasza "tych, którzy poczuli się obrażeni przez sformułowanie, jakiego użył".
Rzecznik Watykanu stwierdził, że papież przy różnych okazjach mówił, że "w Kościele jest miejsce dla wszystkich, dla wszystkich! Nikt nie jest zbędny, nikt nie jest niepotrzebny, jest miejsce dla wszystkich'".
Papież Franciszek mówi o „kobiecej domenie”
Tymczasem papież znowu „popełnił” wypowiedź, która może urazić kolejną grupę społeczną, i to bardzo liczną.
Franciszek uczestniczył w ten czwartek w spotkaniu za zamkniętymi drzwiami z młodymi księżmi z Rzymu. Podczas rozmowy odradzał księżom „obmawianie” w parafiach i kongregacjach, mówiąc, że „plotki to sprawa kobiet”. - My nosimy spodnie, musimy mówić przejrzyście — miał powiedzieć papież.
Nie jest to pierwszy raz, kiedy papież używa tego rodzaju szowinistycznych wyrażeń. Na spotkaniu w 2013 roku, w obecności 800 sióstr z 190 zakonów, podkreślił wartość czystości u sióstr, ale wskazał, że czystość ta powinna być „owocna, czystość, która rodzi duchowe dzieci dla Kościoła” i że zakonnice powinny być „matkami, a nie starymi pannami”.
Z kolei w następnym roku, gdy po raz pierwszy nominowano kilka kobiet do Międzynarodowej Komisji Teologicznej Watykanu, określił je jako „wisienki na torcie”.