Reklama

Franciszek zawiódł się na Rosji

Wygląda na to, że papież zmienił zdanie na temat trwającej od ponad pół roku rosyjskiej agresji nad Dnieprem. Już nie przebiera w słowach w stosunku do agresora.
Franciszek zawiódł się na Rosji

Foto: AFP

Wracając po trzydniowej wizycie w Kazachstanie, jeden z obecnych na pokładzie papieskiego samolotu dziennikarzy zapytał głowę Kościoła o stosunek do dostaw broni dla Ukrainy. Papież w odpowiedzi wytłumaczył, jak Kościół katolicki interpretuje pojęcie „sprawiedliwej wojny”. Stwierdził, że Kościół dopuszcza „proporcjonalne” wykorzystanie broni śmiercionośnej w obronie przed państwem agresorem. – Samoobrona jest nie tylko legalna, ale również jest wyrazem miłości do ojczyzny. Ten, kto nie broni siebie, nie broni czegoś, nie kocha tego. Ten, kto broni, kocha to – wyjaśnił, cytowany przez Reuters. Dostawy broni nad Dniepr, jak stwierdził papież, są „moralnie dopuszczalne”, jeżeli takie decyzje są podejmowane „w warunkach moralności”. Niemoralne, jak mówił, byłyby dostawy broni, gdyby miały na celu np. „sprowokowanie większej wojny”. Moralność takich decyzji, jak sugerował, zależy od ich motywacji.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama