W środę rano były doradca ukraińskiego Ministerstwa Obrony Serhij Sternenko przekazał, że na Ukrainie ograniczono funkcjonowanie terminali internetu satelitarnego Starlink. „Podczas jazdy z prędkością powyżej 160 km/h zaczęło zanikać połączenie (z terminalami – red.). Z tego powodu nie udało się zrealizować wielu ważnych misji” – można było przeczytać we wpisie opublikowanym na Telegramie.

Jeszcze tego samego dnia były minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow poinformował wieczorem w mediach społecznościowych, że sytuacja miała już ulec zmianie.

Szybka reakcja Kijowa ws. Starlinków. „Przywracana jest łączność”

„Przywracana jest łączność Starlink przy prędkościach do 160 km/h” – przekazał Mychajło Fedorow we wpisie opublikowanym w serwisie X. 

Jak zaznaczył były minister obrony, „całkowite usunięcie limitu prędkości StarShield jest teraz kluczowe dla obrony Ukrainy”.

Ograniczenia miały dotyczyć właśnie wojskowego pakietu usług systemu Starlink, czyli StarShield. 

Fedorow podziękował także Elonowi Muskowi, będącemu właścicielem firmy SpaceX, do której należą terminale Starlink. Dodał też, że „ma nadzieję na dalsze wsparcie” miliardera.

Czytaj więcej

Ukrainie ograniczono działanie Starlinków. Ucierpiała armia

Ukraina informowała o ograniczeniu działania Starlinków. Polityczny powód w tle? 

Z porannego wpisu Serhija Sternenki wynikało, że ograniczenie działania Starlinków może być następstwem decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa. Od dwóch dni Ukraińcy sygnalizują, że Amerykanie przestali przekazywać im dane wywiadowcze, przez co ukraińska obrona powietrzna nie jest w stanie na czas przechwytywać pocisków balistycznych, których Rosjanie używają do ataków na Kijów. W efekcie w ataku, do którego doszło wieczorem 13 października, uszkodzona została m.in. elektrociepłownia w Kijowie, jeden z największych zakładów energetycznych w mieście. 

Rzecznik dowództwa Sił Powietrznych Ukrainy Jurij Ihnat doprecyzował 14 października, że Ukraina nie otrzymała od partnerów ostrzeżenia przed pierwszą falą pocisków balistycznych, jednak przed trzema kolejnymi falami partnerzy już Kijów ostrzegli. – Około godz. 22.40 (w Polsce była to 21.40) opublikowaliśmy wiadomość, że nie otrzymaliśmy od partnerów ostrzeżenia przed atakiem balistycznym. Jednak przed trzema kolejnymi falami ataków partnerzy już informowali o użyciu pocisków balistycznych – oświadczył Ihnat w ukraińskiej telewizji.

Doniesienia o ograniczeniu działania Starlinków potwierdził wcześniej doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Serhij Beskrestnow, dodając, że ograniczenia dotyczą wojskowego pakietu usług systemu Starlink – StarShield. „Nasze siły obronne nie otrzymały ostrzeżenia o takim ograniczeniu, co doprowadziło do niepowodzenia wielu misji” – przyznał Beskrestnow na Telegramie. Jego zdaniem sytuacja ta „nie może być przypadkiem” i jest związana z „obecną sytuacją polityczną”.

Czytaj więcej

Ukrainie ograniczono działanie Starlinków. Sikorski ostro do Muska: Znów bawisz się w politykę?

Dlaczego terminale Starlink są tak ważne dla Ukrainy

Terminale Starlink, należące do firmy miliardera Elona Muska, SpaceX, odgrywają ważną rolę przy utrzymaniu stałej komunikacji ukraińskiego wojska i przeprowadzaniu skutecznych ataków na pozycje Rosjan.

Na początku tego roku, po rozmowach ukraińskiego Resortu Obrony z Muskiem, Kijów doprowadził do zablokowania tych urządzeń, wykorzystywanych przez Rosjan.

Pod koniec lipca media informowały, że Zełenski prosił Trumpa podczas spotkania w Waszyngtonie, by amerykański przywódca zwrócił się do Muska o zezwolenie Ukrainie na używanie Starlinków do ataków na obiekty w Rosji. Jak dotąd nie uzyskał jednak takiej zgody.