Prezydent Iranu Masud Pezeszkian wystąpił w środę przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ w Nowym Jorku. Jego przemówienie przypadło dzień po wystąpieniu prezydenta USA Donalda Trumpa, który ostrzegł, że w przypadku braku porozumienia z Teheranem może doprowadzić do „unicestwienia” Islamskiej Republiki. W tym samym czasie przedstawiciele obu państw wznowili bezpośrednie kontakty dyplomatyczne na marginesie obrad ONZ – informuje „The Washington Post”.

Prezydent Iranu przywołuje atak na szkołę w Minabie

Irański prezydent rozpoczął swoje wystąpienie od nawiązania do przemówienia Trumpa. Jak powiedział, przygotował wcześniej zupełnie inne wystąpienie, jednak zmienił je po wysłuchaniu słów amerykańskiego prezydenta.

Pezeszkian odniósł się między innymi do określenia Iranu mianem państwa wspierającego terroryzm. – Prezydent Stanów Zjednoczonych nazwał nas terrorystami. To my byliśmy ofiarami terroryzmu – powiedział.

Czytaj więcej

Trump w ONZ mówi o „wielkim błędzie Iranu”, przepowiada koniec wojny na Ukrainie

Podczas przemówienia pokazał zdjęcia dzieci, które zginęły w nalocie na szkołę w Minabie na południu Iranu. W ataku, według irańskich władz, zginęło około 150 osób, w większości uczniów. Wydarzenie to stało się w Iranie jednym z symboli skutków trwającej wojny oraz amerykańskich i izraelskich ataków.

W ubiegłym tygodniu raport ONZ wskazywał, że działania Stanów Zjednoczonych podczas pierwszej fazy ataków na Iran pod koniec lutego mogły stanowić „zbrodnie wojenne”. Wśród wymienionych przypadków znalazł się również atak na Minab. Administracja Trumpa odrzuca te zarzuty.

Trump mówił o „unicestwieniu”, USA i Iran rozmawiają

Dzień wcześniej Trump w swoim wystąpieniu na forum ONZ przedstawił Iranowi alternatywę: porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi albo dalszą eskalację konfliktu. Amerykański prezydent pytał, czy możliwe jest zawarcie umowy, która pozwoliłaby Iranowi odbudować kraj, czy też powinien „unicestwić Islamską Republikę” i zrobić to szybko.

Czytaj więcej

Prezydent USA Donald Trump o Iranie: Czy i kiedy wysadzę ten kraj w powietrze?

Jednocześnie kilka godzin po przemówieniu Trump poinformował, że przedstawiciele USA odbyli w Nowym Jorku rozmowy z irańską delegacją. Było to pierwsze bezpośrednie spotkanie przedstawicieli obu państw od czerwca. Według amerykańskiego specjalnego wysłannika Steve'a Witkoffa rozmowy odbywały się za pośrednictwem mediatorów, którzy przekazywali informacje między delegacjami.

Iran zabiega o poparcie sąsiadów

Pobyt irańskiej delegacji w Nowym Jorku jest również okazją do rozmów z państwami regionu. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi spotkał się we wtorek z premierem Kataru Muhammadem ibn Abd ar-Rahman Al Sanim.

Wojna między Iranem a USA oraz Izraelem silnie wpłynęła na sytuację państw Zatoki Perskiej. Konflikt rozszerzył się także na inne części Bliskiego Wschodu, a Iran odpowiadał na amerykańskie i izraelskie ataki uderzeniami w regionie.

Administracja Trumpa prowadzi jednocześnie kampanię nacisku gospodarczego na Teheran. Wprowadzone w ubiegłym miesiącu działania pogłębiły problemy irańskiej gospodarki. W kraju rośnie inflacja, a mieszkańcy zgłaszają również niedobory energii elektrycznej i gazu.