– Byliśmy bardzo zdziwieni, nigdy nie widzieliśmy czegoś
takiego: po 40–50 ludzi biegło w poprzek odkrytego pola. Perfekcyjny cel dla
artylerii i operatorów dronów. Rosjanie nigdy tak nie biegali – opowiadał dziennikowi „Washington Post” jeden z ukraińskich operatorów dronów.
Kim Dzong Un wysłał na wojnę przeciw Ukrainie około 11 tys.
swoich żołnierzy. W pierwszych szturmach poległ lub został zabity co dziesiąty
z nich – tak przynajmniej twierdzi południowokoreański deputowany Lee
Seong-kweun po briefingu z przedstawicielami wywiadu południowokoreańskiego.
Ukraiński dziennikarz Andrij Caplienko twierdzi, że w jednym z ataków
Koreańczycy Kima stracili połowę uczestniczących w nich żołnierzy.