Reklama

Front na Doniecczyźnie – padło kolejne miasteczko

Po ponad tygodniu zajadłych ulicznych walk Rosjanie zdobyli Selidowo. Ukraiński front trzeszczy, ale nie pęka
Wołodymyr Zełenski

Wołodymyr Zełenski

Foto: Halldor KOLBEINS / AFP

Przed wojną 20-tysięczna miejscowość zdobywana była z trudem, ulica po ulicy. – Biegli falami, nasi operatorzy dronów uderzeniowych dokonywali po ponad 100 wylotów na dobę, a i tak nie zdołali ich powstrzymać. Chowali się po piwnicach i czekali na następnych – opisuje walki jeden z ukraińskich żołnierzy. 

Mimo że już w niedzielę Rosjanie zawiesili swoją flagę nad siedzibą miejscowej administracji, to ich ministerstwo obrony dopiero po dwóch dniach ogłosiło zajęcie Selidowa. I nadal nie wiadomo, czy opanowali je w całości. Broniły się tutaj ukraińskie oddziały obrony terytorialnej, słabiej wyposażone niż regularna armia, ale równie zajadłe.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama