Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Ukraiński polityk udzielił wywiadu włoskiej gazecie "Corriere della Sera". W rozmowie z dziennikiem Andrij Jermak odpowiedział na pytanie dotyczące wyborów na prezydenta Ukrainy.
Kiedy koniec kadencji Wołodymyra Zełenskiego i wybory prezydenckie na Ukrainie?
Kadencja obecnego prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, zakończyła się 20 maja 2024 r. Zgodnie z ukraińską konstytucją, wybory prezydenckie na Ukrainie powinny odbyć się 31 marca 2024 r., ponieważ głosowanie przeprowadza się w ostatnią niedzielę marca w piątym roku kadencji prezydenta. W 2024 r. wybory na Ukrainie nie odbyły się, ponieważ przepisy nie pozwalają na organizowanie głosowania w czasie stanu wojennego, przedłużając jednocześnie kadencję głowy państwa do dnia zaprzysiężenia prezydenta, który zostanie wybrany po zakończeniu stanu wojennego.
Czytaj więcej
Art. 4 podpisanej z Pjongjangiem umowy mówi o wzajemnej pomocy w przypadku agresji. Co robimy w ramach tego artykułu, to nasza sprawa - powiedział...
Kiedy odbędą się wybory prezydenckie na Ukrainie? - Zaraz po zakończeniu wojny – powiedział "Corriere della Sera" Andrij Jermak. - Zełenski mówi bardzo wyraźnie, że chce, żeby głosować mogli wszyscy żołnierze, a także uchodźcy, którzy teraz przebywają za granicą. Ale obecnie środki powinny iść na wojnę - dodał. Wcześniej przewodniczący ukraińskiego parlamentu (Rady Najwyższej) Rusłan Stefanczuk deklarował, że wybory prezydenckie odbędą się w ciągu 60 dni od zniesienia stanu wojennego.
Negocjacje Ukrainy i Rosji? Andrij Jermak stawia warunek
Szef gabinetu Wołodymyra Zełenskiego odniósł się także do kwestii zakończenia wojny Rosji z Ukrainą oraz do tematu rozpoczęcia negocjacji na linii Kijów-Moskwa. Andrij Jermak zareagował na sugestię, iż wśród sojuszników Kijowa narasta przekonanie, że jeśli Ukraina otrzyma gwarancje bezpieczeństwa, to możliwy będzie kompromis terytorialny i podpisanie pokoju z Władimirem Putinem. - Zełenski nigdy nie mówił o kompromisie terytorialnym - zastrzegł rozmówca "Corriere della Sera".
Andrij Jermak, szef gabinetu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego
Dopytywany o wypowiedź Zełenskiego dotyczącą Krymu oraz zajętej przez Rosjan części Donbasu Jermak powiedział, że prezydent Ukrainy mówił jedynie o konieczności zaakceptowania uznanych międzynarodowo granic. - Jednak to prawda, że był gotów do rozmów (w 2022 r. - red.), zaczynając od sytuacji, która miała miejsce w przededniu rozpoczęcia rosyjskiej inwazji - oświadczył. - Dla nas Krym i Donbas pozostają ukraińskie, to nie podlega dyskusji. Opowiadamy się przeciw zamrożeniu wojny, chcemy jej zakończenia. Jesteśmy przekonani, że kraje tzw. Globalnego Południa także potępiają rosyjską inwazję i siłowe zajęcie ziem - kontynuował.
Czytaj więcej
- Niedawne oświadczenia administracji prezydenta USA Joe Bidena, że Waszyngton jest gotowy do rozmów nuklearnych bez warunków wstępnych z Rosją, Ch...
- By jednak zacząć negocjacje, musimy wrócić do sytuacji, która istniała przed pierwszym rosyjskim wystrzałem o czwartej rano ponad dwa lata temu. Następnie porozmawiamy o tym, jak przywrócić naszą suwerenność w granicach z 1991 roku – oznajmił Andrij Jermak. Zaznaczył, że nie przejmuje się słowami prezydenta Rosji Władimira Putina, który mówił o konieczności uwzględnienia sytuacji na froncie. - Nie możemy formułować propozycji pokojowej pod naciskiem tych, którzy chcieli tej wojny. Będziemy gotowi na międzynarodową konferencję, gdy poczujemy się silni i wspierani również przez Globalne Południe w negocjacjach z Rosją - zadeklarował.
Rosyjscy poborowi w obwodzie rostowskim
Według sondażu przytaczanego przez ukraińską agencję Ukrinform, we wrześniu odsetek Ukraińców uważających, że Ukraina powinna bezzwłocznie rozpocząć negocjacje z Rosją, wzrósł do 35 proc. Większość (48 proc.) ankietowanych była innego zdania.