Jeszcze przed szczytem NATO w Waszyngtonie Biały Dom zapowiadał "znaczące wzmocnienie czynnika odstraszania" Rosji w Europie. Ma to być odpowiedź na rozmieszczenie przez Rosję rakiet Iskander na Białorusi i w Obwodzie Królewieckim.
Czytaj więcej
Biały Dom poinformował w środę, że USA zaczną rozmieszczanie w Niemczech rakiet dalekiego zasięgu, w tym pocisków hipersonicznych, rakiet SM-6 i to...
Dmitrij Pieskow: Rosja może powstrzymać amerykańskie rakiety
Rzecznik Kremla stwierdził, że Rosja może powstrzymać amerykańskie rakiety. Przypomniał w tym kontekście zimną wojnę. - Przeszliśmy przez to wszystko wcześniej – mówił w wywiadzie dla rosyjskiego propagandzisty telewizyjnego Pawła Zarubina. - Mamy wystarczająco dużo potencjału, aby odstraszyć te rakiety. Ale stolice tych państw są potencjalnymi ofiarami – dodał.
Pieskow stwierdził, że Europa „pęka w szwach” i że historia może się powtórzyć.
Zapowiedź Waszyngtonu obejmuje rakiety SM-6, Tomahawk i broń hipersoniczn
Waszyngton ogłosił rozmieszczenie rakiet 10 lipca. Na terenie Niemiec znaleźć się mają rakiety SM-6 i Tomahawk, a także broń hipersoniczną o znacznie większym zasięgu niż jakakolwiek broń w Europie.
Niektóre z rakiet mogą dosięgnąć celów oddalonych o 2500 kilometrów i są używane głównie do uderzania w cele naziemne.
Rozmieszczanie broni ma rozpocząć się w 2026 roku.
Berlin zgadza się na rozmieszczenie amerykańskiej broni
Obecnie jedynym krajem, który zgodził się na przyjęcie amerykańskich rakiet dalekiego zasięgu są Niemcy.
Kanclerz Olaf Scholz powiedział reporterom w Waszyngtonie, że umowa będzie działać jako środek odstraszający , który zabezpieczy terytorium NATO i Niemiec. - Ta decyzja była długo przygotowywana i nie jest prawdziwym zaskoczeniem dla nikogo zaangażowanego w politykę bezpieczeństwa i pokoju – dodał.
SM-6 to pocisk stosowany m.in. w ramach systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Aegis. Tomahawk to pocisk manewrujący o zasięgu do 2,5 tys. km.