Nikt nie wie, ile ukraińskich dzieci z okupowanych terytoriów wywieźli dotychczas Rosjanie. Chodzi o dziesiątki tysięcy nieletnich, z których wywiezienie około 20 tys. (przeważnie sierot z ukraińskich domów dziecka) na teren Rosji ukraińskiej stronie udało się potwierdzić dokumentalnie. Rosjanie starannie ukrywają wszelkie dane dotyczące wywózki ukraińskich dzieci. Zwłaszcza po tym jak Międzynarodowy Trybunał Karny wydał z tego powodu nakaz aresztowania Władimira Putina oraz jego pełnomocniczki ds. dzieci Marii Lwowej-Biełowej. To jednak nie zatrzymało Kremla, proceder nadal kwitnie.
Ukraińskie dzieci na stronach adopcyjnych w Rosji. Biały Dom: to ohydne
Zdjęcia niektórych ukraińskich dzieci pochodzących z terenów okupowanych zostały zamieszczone na związanych z rządem portalach internetowych dotyczących adopcji. Nie było je łatwo odnaleźć. Dziennikarze „Financial Times” użyli narzędzi rozpoznania twarzy i oparli się na danych ukraińskich urzędników oraz krewnych wywiezionych do Rosji dzieci.
W ten sposób udało się zidentyfikować czterech nieletnich. Jednemu z dzieciaków Rosjanie zmienili imię i nawet wiek, otrzymał nową tożsamość. Wszystkie imiona były zrusyfikowane, w żadnym z ogłoszeń nie było ani słowa o ich ukraińskim pochodzeniu. Do oddalonych regionów Rosji (pod granicę z Kazachstanem) trafili prosto z domów dziecka na południu Ukrainy po wkroczeniu tam armii rosyjskiej. Wcześniej dziennikarze „New York Timesa” w Rosji odnaleźli 17 ukraińskich nastolatków wywiezionych z domu dziecka w Chersoniu.
To ohydne i straszne. Ukraińskie dzieci powinni znajdować się wraz ze swoimi rodzinami na terytorium Ukrainy […] Jak mówił wcześniej prezydent USA, Rosja dokonuje zbrodni wojennych oraz zbrodni przeciwko ludzkości w Ukrainie
– To ohydne i straszne. Ukraińskie dzieci powinni znajdować się wraz ze swoimi rodzinami na terytorium Ukrainy […] Jak mówił wcześniej prezydent USA, Rosja dokonuje zbrodni wojennych oraz zbrodni przeciwko ludzkości w Ukrainie – skomentował doniesienia Biały Dom.
Czytaj więcej
Stolica Apostolska próbuje namówić Kreml, by odesłał nad Dniepr wywiezione do Rosji ukraińskie dzieci.
Dotychczas w ciągu ponad dwóch lat wojny władzom ukraińskim udało się ściągnąć z Rosji jedynie nieco ponad 500 (z kilkudziesięciu tysięcy wywiezionych) dzieci. I to dzięki pośrednictwu państw trzecich, głównie Kataru. Władze ukraińskie zwracały się o pomoc w tej sprawie również do Watykanu.
Rosyjski polityk adoptował ukraińskie dziecko wywiezione z Chersonia
Wiele ukraińskich dzieci już adoptowały rosyjskie rodziny. Niezależne rosyjskie media ujawniły nawet, że zasiadający od lat w Dumie lider frakcji Sprawiedliwa Rosja Siergiej Mironow adoptował dziesięciomiesięczną dziewczynkę wywiezioną z chersońskiego domu dziecka. W Rosji podobnie jak wiele innych dzieci otrzymała nową tożsamość.
Czytaj więcej
Dziesięciomiesięczna Marharyta i dwuletni Illia znaleźli się wśród około 50 dzieci, które zaginęły z Obwodowego Domu Dziecka w Chersoniu, gdy siły...
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by Rosjanie przekazywali ukraińskie dzieci do adopcji za granicę, rodzinom z państw trzecich. Prawo rosyjskie do procesu adopcji w Rosji nie dopuszcza jedynie obywateli Stanów Zjednoczonych oraz małżeństwa jednopłciowe. Dla reszty świata drzwi do rosyjskich domów dziecka są otwarte, od lat zarabiają na tym rosyjskie firmy pośredniczące w dostarczaniu dzieci zamożnym obcokrajowcom. Co prawda liczba chętnych do adopcji dzieci w Rosji po wybuchu wojny drastycznie zmalała. Jeżeli w 2017 roku za granicę z Rosji w ten sposób wyjechało 300 dzieci, to w 2022 już tylko 57 (głównie Włochy, Francja i Niemcy).
Wojna na Ukrainie: dzieci z okupowanych terenów na szkolenia wojskowe
Postępuje też militaryzacja ukraińskiej młodzieży na okupowanych przez Rosję terytoriach. Kijowskie rządowe Centrum Oporu Narodowego informowało ostatnio, że ponad 2,5 tys. ukraińskich nastolatków w wieku od 13–17 lat z obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego trafi niebawem na szkolenia wojskowe do rosyjskiego obwodu wołgogradzkiego. Chodzi o tzw. centra wojskowo-sportowe Woin (wojownik), które zaczęły powstawać w rosyjskich regionach latem ubiegłego roku. W ten sposób Rosja przygotowuje młodzież do służby w wojsku.
– Lista zbrodni terrorystycznych Rosji tylko wzrasta. Teraz oprócz zaangażowania dzieci do produkcji broni, okupanci będą przygotowywać nieletnich do możliwego wykonania zadań bojowych – czytamy w komunikacie ukraińskiej organizacji.
Lista zbrodni terrorystycznych Rosji tylko wzrasta. Teraz oprócz zaangażowania dzieci do produkcji broni, okupanci będą przygotowywać nieletnich do możliwego wykonania zadań bojowych
Wysłanie nastolatków na letnie kolonie wojskowo-patriotyczne do Rosji zapowiedziały też okupacyjne władze obwodu ługańskiego. Dzieci czekają tam „intensywne przygotowania wojskowe, włącznie z prowadzeniem walki taktycznej”. Nauczą się też posługiwać bronią, środkami łączności i dronami. Amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) alarmował pod koniec maja, że Rosja może wywieźć dziesiątki tysięcy ukraińskich z terenów okupowanych pod pretekstem letnich kolonii. Rząd rosyjski uruchomił nawet odpowiedni program „Pożyteczne wakacje” dla 40 tys. dzieci z okupowanych regionów Ukrainy. Mają uczestniczyć m.in. w programach edukacyjnych.
Putin tworzy młodzieżową armię. Za kilka lat mogą trafić na front
Militaryzacja młodzieży w Rosji postępuje od lat. Założona przez rosyjski resort obrony młodzieżowa organizacja Junarmia działa (przeważnie przy w szkołach średnich) we wszystkich regionach Rosji i zrzesza już ponad 1,3 mln nieletnich.
Czytaj więcej
Militaryzacja w rosyjskich szkołach przyspiesza. Lekcje patriotycznego wychowania transmituje telewizja państwowa.
Władze rosyjskie nawet nie ukrywają, że w ten sposób przygotowują przyszłe kadry dla sił zbrojnych. Filie tej organizacji pojawiły się już nie tylko na okupowanym Krymie, ale również w Doniecku, Ługańsku i okupowanych przez Rosjan regionach południowych.