Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Po wizycie w Arabii Saudyjskiej Wołodymyr Zełenski odwiedził Albanię.
Adm. Radakin mówił na konferencji w Londynie, że ukraińska armia jest obecnie w trudnej sytuacji, ponieważ boryka się z brakami amunicji i zapasów ze względu na opóźnienia w dostawach pomocy wojskowej z USA.
Tak wyglądała sytuacja na froncie w 734. dniu wojny
Admirał Tony Radakin: Kontrofensywa Ukrainy? Najwcześniej późnym latem
Amerykański Kongres nadal nie przyznał administracji Joe Bidena dodatkowych środków na pomoc dla Ukrainy. Ostatni pakiet pomocy wojskowej z USA dotarł na Ukrainę pod koniec grudnia.
Adm. Radakin mówił, że obecnie sojusznicy prowadzą rozmowy w ramach NATO „jak wzmocnić wsparcie dla Ukrainy”.
Brytyjski admirał zwrócił uwagę, że Rosja „na poziomie taktycznym zyskuje względnie niewielkie ilości terenu”, w tym Awdijiwkę, którą Rosjanie zajęli 17 lutego po pięciu miesiącach walk, kosztem 17 tys. zabitych i 30 tys. rannych.
Zdaniem szefa Sztabu Generalnego Wielkiej Brytanii Rosjanie będą znajdować się w natarciu przez kilka miesięcy, a Ukraińcy nową kontrofensywę będą w stanie przeprowadzić „najwcześniej późnym latem”, a prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku.
Szef Sztabu Generalnego Wielkiej Brytanii: Rosja uwikłała się w walki na Ukrainie, nie stanowi zagrożenia militarnego dla NATO
Jednocześnie adm. Radakin zapewniał, że Wielka Brytania nie zamierza przywracać powszechnej służby wojskowej.
Czytaj więcej
Kreml znów próbuje nastraszyć swych przeciwników użyciem broni jądrowej. Ale Zachód już się przyzwyczaił.
- Nie jesteśmy u progu wojny z Rosją. Nie mamy być najechani. Nikt w Ministerstwie Obrony nie mówi o poborze w tradycyjnym sensie tego słowa — podkreślił adm. Radakin.
Zdaniem szefa Sztabu Generalnego Wielkiej Brytanii Rosja „w pełni uwikłała się” w walki na Ukrainie i nie stanowi poważnego zagrożenia militarnego dla Wielkiej Brytanii lub państw leżących na flance wschodniej NATO (w tym Polski). Aby ten stan się zmienił Rosja musiałaby „odtworzyć swoje czołgi, pojazdy opancerzone, odbudować zapasy pocisków dalekiego zasięgu i amunicji artyleryjskiej i wydobyć się z przedłużającej się i trudnej wojny” z Ukrainą.
- Nie mówię, że Rosja nie jest groźna — zastrzegł admirał. - Pokazała to swoją agresją (...). Ale jednocześnie okazała się mieć znacznie mniejsze zdolności (militarne) niż przewidywaliśmy — podkreślił.