Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Emmanuel Macron zapowiedział, że w lutym uda się z wizytą na Ukra...
Putin wypowiedział się po tym, jak Szwajcaria — na prośbę Wołodymyra Zełenskiego — zgodziła się na zorganizowanie międzynarodowego szczytu pokojowego ws. Ukrainy. Zełenski chciałby, aby w szczycie uczestniczyły Chiny.
Podstawą do rozmów miałby być plan pokojowy, przygotowany przez stronę ukraińską, który Rosja zdecydowanie odrzuca. Plan przewiduje m.in. wycofanie się rosyjskich wojsk z terytorium Ukrainy zajętego po 24 lutego 2022 roku — tymczasem Rosja jest gotowa do negocjacji jedynie przy uwzględnieniu „nowej rzeczywistości terytorialnej”, co de facto należy rozumieć jako uznanie nielegalnych aneksji okupowanych części Ukrainy, których Rosja dokonała w 2022 roku.
Władimir Putin: Chcą, by Rosja porzuciła swoje zdobycze. To niemożliwe
Putin w swoim wystąpieniu odrzucił „tzw. formuły pokojowe” przedstawiane przez Ukrainę i Zachód oraz „zaporowe żądania”, jakie się w nich pojawiają.
- Cóż, jeśli nie chcą (negocjować), nie będziemy — powiedział.
- Teraz jest dość oczywiste, że nie tylko (ukraińska) kontrofensywa się nie powiodła, ale inicjatywa jest całkowicie w rękach sił zbrojnych Rosji. Jeśli to będzie trwało, ukraińska państwowość może doznać nieodwracalnego, bardzo poważnego ciosu — dodał.
Według Putina rozmowy o negocjacjach pokojowych są „próbą skłonienia Rosji, by porzuciła zdobycze, które osiągnęła w ciągu półtora roku”.
- Ale to jest niemożliwe. Wszyscy rozumieją, że to niemożliwe - dodał.
Już wcześniej, w czasie spotkania z żołnierzami walczącymi na Ukrainie, na przełomie 2023 i 2024 roku, Putin odrzucał możliwość rezygnacji ze zdobyczy terytorialnych na Ukrainie.
Front na Ukrainie: Rosja podjęła na nowo ofensywę na wschodzie
Rosja kontroluje obecnie 17,5 proc. terytorium Ukrainy. Po tym jak ukraińska armia, w ramach kontrofensywy, zdołała przesunąć linię frontu na południu jedynie o kilkanaście kilometrów na niektórych odcinkach, Rosjanie podjęli działania ofensywne na wschodzie — w rejonie Awdijiwki i na kierunku kupiańskim.
Czytaj więcej
Niemiecki „Bild” twierdzi, że już w przyszłym roku dojdzie do zbrojnego konfliktu sojuszu z Kremlem.
W poniedziałek „Bild” opisał scenariusz szkoleniowy niemieckiej armii, który zakłada, że Rosja wiosną 2024 roku przeprowadzi dużą ofensywę, m.in. dzięki zmobilizowaniu kolejnych 200 tys. mężczyzn, a ukraińska armia — pozbawiona wystarczającego wsparcia z Zachodu — ulegnie Rosjanom do lata 2024 roku.
W wywiadzie dla brytyjskiego „The Times” premier Estonii, Kaja Kallas ostrzegała z kolei, że Rosja w ciągu 3-5 lat może odbudować swój potencjał wojskowy na tyle, by stanowić zagrożenie dla flanki wschodniej NATO.
Tak wyglądała sytuacja na ukraińskim froncie w 692 dniu wojny