Od poniedziałkowego wieczora Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy informowało o zagrożeniu ze względu na użycie przez Rosjan dronów-kamikadze.
Noc z 1 na 2 stycznia zaczęła się na Ukrainie od ataków dronów-kamikadze
Łącznie w nocy z 1 na 2 stycznia Rosjanie atakowali cele na Ukrainie z użyciem 35 dronów-kamikadze — wszystkie one miały zostać strącone przez obronę przeciwlotniczą - podało Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy.
Szczątki zestrzelonych dronów spadły m.in. na Kijów — w rejonie desniańskim wywołały pożar w otwartym terenie. Pożar w wyniku upadku szczątków zestrzelonego drona wybuchł też w Mikołajowie.
Serhij Popko, szef Kijowskiej Miejskiej Administracji Wojskowej informował, że atak dronów nie pociągnął za sobą poważnych zniszczeń.
Zmasowany rosyjski atak rakietowy na Kijów
Ok. 2 w nocy pojawiła się jednak informacja o poderwaniu z lotniska w obwodzie murmańskim 9 rosyjskich bombowców strategicznych Tu-95MS.
Dwie godziny później w powietrzu miało znajdować się już 16 takich bombowców. Nad ranem wystrzeliły one rakiety w stronę Ukrainy.
Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy zaczęło informować o licznych rakietach zmierzających w stronę celów na zachodzie Ukrainy. Celem miały być m.in. Winnica i Krzywy Róg. Po godzinie 6 czasu polskiego pojawiła się informacja, że eksplozje rozległy się w mieście Kropywnycki.
Po 6 pojawiła się też informacja, że w obwodzie kijowskim aktywna jest obrona przeciwlotnicza.
Mer Kijowa, Witalij Kliczko podał, że szczątki zestrzelonej rosyjskiej rakiety spadły na terenie parku w rejonie hołosijiwskim Kijowa. Eksplozje rozległy się też w dzielnicy Obołoń. Szczątki strąconych rakiet spadły na rejon swiatoszyński oraz na dach budynku mieszkalnego w rejonie peczerskim. Część mieszkańców Kijowa miała zostać pozbawionych prądu.
Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy podało, że wiele rakiet manewrujących, które pierwotnie kierowały się na Zachód Ukrainy, zmieniło kurs i zmierza w stronę Kijowa. Ponadto Rosjanie mieli poderwać dziewięć ciężkich myśliwców MiG-31K, a w stronę Kijowa wystrzelono pociski hipersoniczne Kindżał.
W rejonie podilskim Kijowa, jak podał mer Kliczko, rakieta trafiła w obiekt infrastruktury cywilnej — jak się potem okazało był to magazyn, który stanął w płomieniach (pożar objął 2 tys. m2). Z kolei w rejonie sołomiańskim doszło do pożaru wielopiętrowego budynku mieszkalnego.
Kliczko przekazał później, że ratownikom udało się uratować 17 osób. Blok był domem dla 117 mieszkańców.
Rannych w ataku na Kijów miało zostać 49 osób, dwie osoby zginęły. 43 rannych zostało hospitalizowanych.
Kijowska Miejska Administracja Wojskowa podsumowując nocny atak na Kijów podała, że nad stolicą Ukrainy zestrzelono w nocy i nad ranem kilkanaście dronów-kamikadze, ponad 60 pocisków manewrujących Ch-101/Ch-555/Ch-55 oraz 10 pocisków hipersonicznych Kindżał.
Czytaj więcej
W nocy z 1 na 2 stycznia nad Kijowem zestrzelono wszystkie drony-kamikadze, ponad 60 pocisków manewrujących Ch-101/Ch-555/Ch-55 i 10 pocisków hiper...
Ihor Kłymenko, szef MSW Ukrainy podał, że w wyniku ataku w obwodzie kijowskim zginęły dwie osoby. Rusłan Krawczenko, szef Kijowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej podał, że pięć budynków mieszkalnych zostało uszkodzonych w mieście Wysznewe, w obwodzie kijowskim. Ponadto uszkodzonych miało zostać kilka domów i ponad 60 samochodów na terenie całego obwodu.
Celem ataku rakietowego był też nad ranem Charków, o czym informował w serwisie Telegram mer tego miasta, Ihor Terechow. Na Charków miały spaść co najmniej cztery rakiety. Ołeh Synehubow, gubernator obwodu charkowskiego poinformował, że rannych w ostrzale centrum Charkowa (głównie rejonu szewczenkowskiego) zostało 45 osób, a jedna osoba zginęła.
W związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu atakującego Ukrainę polska poderwała parę swoich myśliwców F-16, w powietrzu nad Polską znalazła się też para amerykańskich myśliwców F-16, które mają zapewnić bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej.
Tymczasem resort obrony Rosji podał, że w czasie przelotu jednego z rosyjskich samolotów nad wsią w obwodzie woroneskim, doszło do „nieprawidłowego zrzutu amunicji lotniczej”. W wyniku wypadku uszkodzonych zostało sześć budynków mieszkalnych.
Czytaj więcej
Ok. 9 rano czasu moskiewskiego samolot Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej dokonał "nieprawidłowego zrzutu amunicji" na wieś Pietropawł...
Władimir Putin zapowiadał kolejne ataki powietrzne na Ukrainę
To kolejna noc, w której na Ukrainie dochodzi do — prowadzonego w kilku falach — ataku powietrznego. W nocy z 28 na 29 grudnia Rosjanie użyli ponad 150 środków napadu powietrznego (dronów-kamikadze i rakiet) do ataku na cele na Ukrainie. Tylko w Kijowie śmierć poniosło tego dnia 28 osób.
1 stycznia, w czasie spotkania z żołnierzami, prezydent Rosji Władimir Putin mówił, że Rosjanie nadal będą prowadzić ataki powietrzne na cele na Ukrainie.