Reklama

Ukraińska armia cofa się pod naporem Rosjan

Pozbawiona floty ukraińska armia zatopiła kolejny duży rosyjski okręt wojenny. Ale na froncie cofa się pod naciskiem agresora.
Mimo rosyjskiej przewagi w ludziach i sprzęcie Ukraińcy nie tracą optymizmu

Mimo rosyjskiej przewagi w ludziach i sprzęcie Ukraińcy nie tracą optymizmu

Foto: AFP

„Jestem wdzięczny naszemu lotnictwu za uzupełnienie liczby okrętów podwodnych rosyjskiej Floty Czarnomorskiej o kolejną jednostkę” – żartował prezydent Wołodymyr Zełenski.

O świcie drugiego dnia świąt ukraińskie rakiety (prawdopodobnie Storm Shadow) trafiły rosyjski duży okręt desantowy Nowoczerkask stojący przy nabrzeżu okupowanego portu Teodozja na wschodnim Krymie. Eksplozja była tak ogromna, że jednostka prawdopodobnie przestała istnieć. W każdym razie rano widać było nad wodą tylko jej pokiereszowaną rufę.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama