Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Mołdawia przestaje płacić składki związane z przynależnością do Wspólnoty N...
Timothy Snyder komentował wojnę w Strefie Gazy i na Ukrainie, porównując uwarunkowania obydwu konfliktów.
Wypowiedział się po kinowej premierze dokumentu "A Rising Fury" (pol. "Wzbierająca wściekłość"), która odbyła się w Nowym Jorku. Dokument śledzi rozwój konfliktu począwszy od Majdanu w 2013 roku, po sytuację dzisiejszą.
Konflikt w Gazie ma szanse na rozwiązanie polityczne. Ukraiński - nie
Snyder uważa, że wojna na Ukrainie jest jedną "z najmniej skomplikowanych moralnie wojen, jakie można sobie wyobrazić".
- Agresja i ludobójstwo są po jednej stronie. Straszna propaganda i terroryzm są po jednej stronie. Wojna między Izraelem a Gazą nie jest taka - uważa historyk.
Czytaj więcej
Mike Johnson, nowy spiker Izby Reprezentantów chce, aby Izba w tym tygodniu zajęła się wyłącznie sprawą pomocy dla Izraela, a nie - jak chce prezyd...
Według Snydera konflikt izraelski jest znacznie bardziej zróżnicowany i skomplikowany.
Kolejna różnica między obydwoma konfliktami ma polegać na tym, że - zdaniem Snydera - wojna w Gazie ma znacznie większe szanse na szybkie rozwiązanie polityczne, podczas gdy wojna między Rosją a Ukrainą nie doprowadzi do politycznego rozwiązania w najbliższym czasie, ponieważ "ktoś musi wygrać i ktoś musi przegrać”.
Snyder sceptycznie o wpływie Zachodu na politykę Rosji
Amerykański profesor wspomniał, że jest bardzo sceptyczny co do możliwości bezpośredniego wpływu Stanów Zjednoczonych, Europy czy kogokolwiek innego na kurs rosyjskiej polityki. Jego zdaniem jedynym sposobem na wywarcie wpływu na Rosję we właściwym kierunku jest wspieranie Ukrainy.
Snyder uważa, że istnieje możliwość, iż Ukraina może stać się wzorem dla Rosji.
- Jeśli Ukraina przez to przejdzie i będzie odnoszącym sukcesy, konstytucyjnym, pluralistycznym społeczeństwem, stanie się wówczas wzorem dla Rosji i pokaże, że taka zmiana jest możliwa – wyjaśnił Snyder.
Według niego wielu Rosjan kieruje się zasadą: „tak długo, jak będziesz toczyć wojny imperialne i nie przegrasz, na tym będzie skupiać się cała twoja polityka”.