Hezbollah oświadczył, że celem ataku były trzy posterunki, w tym „miejsce lokalizacji radaru” na Farmach Shebaa, małym kawałku ziemi okupowanym przez Izrael od 1967 r., który według Libanu należy do niego.

Izrael odpowiedział w niedzielę ogniem artyleryjskim na południowy Liban, celując w obszar Har Dov, do którego zgłaszają roszczenia Izrael, Liban i Syria, a który leży w pobliżu skrzyżowania granic tych trzech krajów.

Czytaj więcej

ISW: Rosja wykorzysta atak Hamasu na Izrael przeciw Ukrainie

„IDF podjęło działania przygotowawcze na wypadek tego rodzaju działań i będzie nadal działać we wszystkich regionach i w dowolnym momencie, gdy będzie to konieczne, aby zapewnić bezpieczeństwo izraelskiej ludności cywilnej” – powiedział rzecznik Izraelskich Sił Obronnych (IDF).

Izrael ostrzegł też Hezbollah, aby nie angażował się w walki.

Hezbollah był jedną z pierwszych grup, które w sobotę otwarcie poparły wtargnięcie Hamasu do Izraela.

Hezbollah jest szyicką islamistyczną organizacją polityczną, wojskową i społeczną, która sprawuje znaczną władzę w Libanie. Podobnie jak Hamas, jest wspierany przez największego wroga Izraela, Iran. W 2006 roku stoczył miesięczną wojnę z Izraelem.

Atak Hamasu na Izrael, co wydarzyło się w sobotę

Od 6 rano Hamas wystrzelił tysiące rakiet ze Strefy Gazy na miasta w środkowym i południowym Izraelu, podczas gdy palestyńscy terroryści infiltrowali społeczności na południu kraju drogą lądową, morską i powietrzną.

W ciągu dnia zginęło co najmniej 300 Izraelczyków, a ponad 1600 zostało rannych.

W sobotni wieczór rzecznik IDF powiedział, że armia odzyskała kontrolę nad większością przygranicznych społeczności w Gazie, infiltrowanych przez terrorystów Hamasu i Islamskiego Dżihadu.

Czytaj więcej

Atak Hamasu. „Nie mamy pojęcia, jak to się mogło stać"

W tym samym czasie wojsko potwierdziło, że Hamas przetrzymuje „znaczną” liczbę izraelskich cywilów i żołnierzy jako zakładników w Strefie Gazy.

Minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gvir ogłosił stan wyjątkowy, który wszedł w życie w sobotę wieczorem, i wezwał wszystkich ochotników służb mundurowych w całym kraju do stawienia się na służbę.

Armia izraelska odpowiedziała na falę ataków, uderzając w pozycje Hamasu w Strefie Gazy. Palestyńczycy zgłaszają, że w izraelskich nalotach zginęło około 230 osób, a ponad 1700 zostało rannych.