Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z 6 na 7 września ukraińskie drony zostały zestrzelone nad obwodem r...
Dziennik "Kommiersant" informuje, że generał Ogienko został oskarżony o oszustwa związane z gruntami wojskowymi w regionie moskiewskim.
Przed aresztowaniem generał dowodził 1. Armią Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej, która jest odpowiedzialna za ochronę Moskwy przed atakami samolotów, dronów, pocisków manewrujących i międzykontynentalnych pocisków balistycznych.
W ramach przeprowadzonego dochodzenia na jaw wyszło, że generał Ogienko otrzymał łapówkę za przydzielenie gruntów pod zabudowę od szefowej organizacji cywilnej "Nadieżda".
Kobieta, której nazwiska nie podano, zebrała pieniądze od wielu organizacji i obywateli, obiecując im działki w regionie podmoskiewskim.
Łapówka dla generała w zamian za tereny na przedmieściach Moskwy
Następnie przekazała 500 tys. rubli przez pośrednika generałowi dowódcy 4 Dywizji Obrony Powietrznej, który według śledczych działał na polecenie Ogienki.
Jednocześnie 500 tysięcy rubli było częścią łącznej kwoty 30 milionów rubli, za którą wojsko zgodziło się przeznaczyć grunty pod zabudowę w miastach Dołgoprudnyj i Łobnia na przedmieściach Moskwy.
Dowódca 4 Dywizji Obrony Powietrznej, generał Dmitrij Bielacki częściowo przyznał się do winy i poprosił o zawarcie z nim ugody o współpracy. W związku z tym, według "Kommiersanta", został przeniesiony do aresztu domowego.
Czytaj więcej
USA nie zachęcają ani nie umożliwiają ataków na cele w Rosji Ukrainie - zapewnił rzecznik Departamentu Stanu USA>
Ogienko kategorycznie zaprzecza swojemu udziałowi w sprawie. Grozi mu od 8 do 15 lat więzienia. Wysyłając go do aresztu śledczego, sąd uznał, że generał miał "rozległe powiązania wśród urzędników władz wojskowych rosyjskiego Ministerstwa Obrony" i może wpływać na świadków. W areszcie tymczasowym został umieszczony do 27 listopada
W ramach śledztwa rozpoczęto inwentaryzację gruntów przydzielonych 1 Armii Obrony Powietrznej. Organy ścigania zakładają, że niektóre z tych gruntów mogły zostać sprzedane za łapówki. Pod kątem łapówek sprawdzani są również inni przedstawiciele dowództwa wojsk obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.