Akcję niemalże na terenie całego kraju prowadzi jednocześnie kilka ukraińskich resortów siłowych i służb. Państwowe Biuro Śledcze (DBR) twierdzi, że chodzi o korupcję na dużą skalę i informuje o rewizjach w obwodach winnickim, czerkaskim i kijowskim. Na celowniku funkcjonariuszy znalazły się wojskowe komisje lekarskie, które orzekają w sprawie zdolności poborowego do służby wojskowej. Wszystko w ramach większej sprawy karnej dotyczącej skorumpowanych wojskowych, którzy zajmowali wysokie stanowiska w obwodowych i rejonowych komendach uzupełnień. Z danych DBR wynika, że obecnie śledczy mają wątpliwości co do 388 mężczyzn w wieku poborowym, którzy prawdopodobnie za łapówki otrzymali fałszywe orzeczenia o niezdolności do służby wojskowej. W świetle ukraińskiego prawa wojskowym, którzy dopuszczają się korupcji w czasie stanu wojennego, grozi od ośmiu do dwunastu lat więzienia.