Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W nocy z 10 na 11 sierpnia w podmoskiewskim Odincowie wybuchł pożar magazynu.
Sobianin na swoim kanale w serwisie Telegram poinformował o "próbie przelotu drona" nad rosyjską stolicą.
O ataku drona informują mer Moskwy i resort obrony. Podają jednak inne wersje zdarzeń
"W wyniku aktywności obrony powietrznej, (dron) został wyeliminowany" - dodał.
"Nikt nie został ranny, gdy szczątki spadły na nabrzeże Karamyszewskaja. Nie ma poważnych uszkodzeń. Służby są na miejscu" - napisał mer Moskwy.
Według nieoficjalnych informacji dron spadł na terenie jednego z moskiewskich szpitali.
Tymczasem rosyjski resort obrony informuje, że ukraiński dron próbował zaatakować cel w Moskwie, ale został strącony dzięki użyciu zestawu do walki radioelektronicznej i spadł w lesie na zachód od miasta.
"Dziś podjęta została przez kijowski reżim próba przeprowadzenia ataku terrorystycznego z użyciem bezzałogowego statku powietrznego na obiekt w Moskwie. Została udaremniona" - podał resort obrony Rosji.
Nie jest jasne czy resort obrony informuje o tym samym dronie, o którym pisze Sobianin, ponieważ wersje dotyczące sposobu strącenia drona i miejsca jego strącenia znacząco się różnią.
Wcześniej agencje Interfax i RIA informowały, że lotniska Moskwa-Wnukowo i Port Lotniczy Kaługa zostały tymczasowo zamknięte, by zapewnić bezpieczeństwo lotów cywilnych.
Oba lotniska wznowiły już pracę.
Drony atakują obwód moskiewski od trzech dni
Od trzech dni pojawiają się informacje o dronach pojawiających się nad obwodem moskiewskim.
W nocy z 9 na 10 sierpnia w Domodiedowie, mieście znajdującym się ok. 37 km od Moskwy, rozległy się eksplozje, które miały być efektem ataku drona. Do pożaru doszło w pobliżu tamtejszego lotniska.
Jednocześnie mer Moskwy informował, że tamtej nocy strącono dwa drony zmierzające w stronę Moskwy. Z jego wpisu w serwisie Telegram wynika, że drony strącono ok. 4 nad ranem - jeden nad obwodem kałuskim, drugi w rejonie drogi A113.
Czytaj więcej
W nocy w Domodiedowie, mieście znajdującym się ok. 37 km od Moskwy, rozległy się eksplozje - informują liczne kanały w serwisie Telegram.
Z kolei w pobliżu Sewastopola dwa drony miały zostać zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą, a kolejnych dziewięć strącono za pomocą urządzeń do walki radioelektronicznej - drony te miały spaść do Morza Czarnego przed osiągnięciem celów.
Dzień wcześniej Sobianin informował, że w nocy z 8 na 9 sierpnia dwa drony próbowały wlecieć do Moskwy. O strąceniu dronów informował też resort obrony Rosji.
Jeden z dronów strącono właśnie w rejonie miasta Domodiedowo.
Czytaj więcej
Nadal nie wiadomo ile osób zginęło, co spowodowało wybuch ani też co produkowano w zakładach w Siergijew Posadzie.
9 sierpnia doszło też do potężnej eksplozji w zakładzie optyczno-mechanicznym w mieście Siergijew Posad pod Moskwą doszło do silnej eksplozji. W wyniku eksplozji kilkadziesiąt osób zostało rannych. Jedna z wersji mówiła, że eksplozja była efektem ataku dronów.
10 sierpnia duży pożar wybuchł z kolei w magazynie w Odincowie - mieście położonym 24 km na zachód od Moskwy.