Reklama

Tajemnica zawinięta w sekret. Po wybuchu w fabryce zbrojeniowej pod Moskwą

Nadal nie wiadomo ile osób zginęło, co spowodowało wybuch ani też co produkowano w zakładach w Siergijew Posadzie.
Gubernator obwodu moskiewskiego poinformował, że zakłady w Siergijew Posadze „dawno już nie zajmował

Gubernator obwodu moskiewskiego poinformował, że zakłady w Siergijew Posadze „dawno już nie zajmowały się optyką, ale pirotechniką”

Foto: AFP

Grzyb od ogromnej eksplozji zawisł nad pełnym zabytków, 100-tysięcznym miastem w środę rano. Do wybuchu doszło w „Zakładach Optyczno-Mechanicznych”. Nie doprowadził on jednak do zmiecenia fabryki z powierzchni ziemi, co podejrzewali wszyscy którzy odczuli siłę eksplozji. Zakłady zostały co prawda zdemolowane i prawdopodobnie długo będą remontowane, ale ich budynki nie zostały zburzone wybuchem, choć są silnie uszkodzone.

Za to wyleciały szyby w co najmniej 40 blokach mieszkalnych w Siergijew Posadzie. Jedno osoba zmarła w szpitalu od ran, ponad 70 zostało rannych. Ale nadal nie znaleziono – według różnych źródeł – od siedmiu do 12 kolejnych osób. Prawdopodobnie nie żyją, a ich ciała znajdują się w gruzach na licznych podwórkach fabrycznych.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama