Na nagraniach, której pojawiły się w internecie, widać, że w zabudowania
w okolicach wioski Kirowskoje trafiła jakaś rakieta. Jednak miejscowe władze
okupacyjne twierdzą, że pali się tylko „poligon wojskowy”, choć składy znajdują
się poza nim.
Sytuację komplikuje zachowanie Ukraińców. Szef ukraińskiego
wywiadu wojskowego, gen. Kyryło Budanow poinformował, że „była to wspólna
akcja wywiadu i armii”. Jednak przedstawiciel tego samego wywiadu, Andrij Jusow, ogłosił, że oświadczenie generała Budanowa „było fejkiem”.