Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Jewgienij Prigożyn wypowiedział wojnę rosyjskiemu Ministerstwu Obrony.
„W kierunku Tawrii Siły Zbrojne wyzwoliły okupowane od 2014 roku tereny w pobliżu Krasnohoriwki w obwodzie donieckim. Natarcie naszych sił trwa” – podkreślił.
W tym samym czasie rzecznik Połączonego Centrum Prasowego Sił Obronnych Tawria Walery Szerszen powiedział w ogólnokrajowym teletonie „United News”, że ukraińskie wojska wyparły Rosjan z tego obszaru około tygodnia temu, ale informacja ta nie została ujawniona. Jej rozpowszechnianie zostało wstrzymane ze względów taktycznych.
„Wiadomość podajemy z tygodniowym opóźnieniem. Pewne względy taktyczne są zrozumiałe. Istotnie, kilka pozycji zostało zajętych w pobliżu Krasnohoriwki w wyniku dobrze przygotowanego szturmu. Były imitacje działań, wsparcie artylerii i ciężkiego sprzętu. Oczyszczono także niektóre obszary z min – powiedział Szerszen.
Wcześniej, na początku czerwca ukraińscy żołnierze wyzwolili od Rosjan wieś Blahodatne w obwodzie donieckim.
Ukraińska kontrofensywa: Rosyjska przewaga w powietrzu
Dowódcy na froncie oraz zachodni eksperci wskazują, że główną przyczyną powolnego posuwania się ataku jest rosyjska przewaga w powietrzu. Lotnictwo Kremla bardzo zaktywizowało się, przyczyniając się do powstrzymania Ukraińców.
Poza lotnictwem Rosjanie wykorzystują też przewagę w broni radioelektronicznej, która zagłusza ukraińską łączność i oślepia ich pociski oraz drony. Przed samymi pozycjami obronnymi rozciągają się kilometrowe pola minowe, których forsowanie prowadzi do znacznych strat w sprzęcie.
Czytaj więcej
Jeśli Ukraińcy nie uderzą w okolicy Bachmutu i nie okrążą tam rosyjskich wojsk, to „za dwa tygodnie nie będzie już w ogóle o czym rozmawiać i będzi...
"Ukraińskie siły kontynuowali działania w ramach kontrofensywy co najmniej na czterech odcinkach frontu 18 czerwca i uzyskali niewielkie zdobycze terytorialne" - pisze think tank z USA, Instytut Studiów nad Wojną (ISW).
– Zdążyli rozbudować swoje ziemne schrony tak, że niektóre mają po dwa piętra. Walki o nie chyba można porównać z wojną w Wietnamie – mówi jeden z ukraińskich dowódców. Chodzi mu o starcia, jakie amerykańska armia toczyła w wielokilometrowej sieci wietnamskich tuneli.
Ale mimo przewidywań ekspertów ataki na froncie cały czas trwają, a ukraińskie oddziały posuwają się do przodu, jednak tylko o kilkaset metrów dziennie. Przy tym naciera jedynie niewielka część jednostek przygotowanych do kontrataku. Pozostałe czekają w rezerwie, aż w jakimś miejscu frontu dojdzie do przerwania rosyjskiej obrony.