Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
17 czerwca szef grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn sarkastycznie skrytykował wysiłki rosyjskiego Ministerstwa Obrony dążące do formalizacji statusu wojsk walczących w Ukrainie. Wcześniej ironicznie przedstawiał się jako przestrzegający nakazu podpisania przez formacje ochotnicze formalnych umów do 1 lipca.
W swojej ostatniej aktualizacji Instytut Badań nad Wojną twierdzi, że Prigożyn oświadczył również, że próbował złożyć kontrakt w celu sformalizowania statusu Grupy Wagnera w ramach Ministerstwa Obrony.
Szef najemników zasugerował, że Ministerstwo Obrony skonfiskuje broń, którą jednostki ochotnicze zdobyły poza formalnymi dostawami broni i powiedział, że niedoświadczeni rosyjscy dowódcy z wyższym wykształceniem wojskowym zastąpią bardziej skutecznych w walce dowódców ochotników.
Czytaj więcej
Szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn odmówił podporządkowania się poleceniu prezydenta Władimira Putina.
Prigożyn nie omawiał jednak treści rzekomej umowy formalizacyjnej z rosyjskim Ministerstwem Obrony 17 czerwca.
Zachowanie Prigożyna wskazuje, że jest mało prawdopodobne, aby podporządkował on siły Wagnera rosyjskiemu Ministerstwu Obrony, chyba że takie posunięcie zapewniłoby mu większą władzę polityczną w Rosji – podsumował swój raport ISW.
Lata konfliktu między Prigożynem a Szojgu
Od początku czerwca konflikt najemników i regularnej armii gwałtownie się zaostrzył. 5 czerwca doszło do strzelaniny między nimi a oddziałem saperów. „Wagnerowcy” twierdzili, że żołnierze minowali drogę, którą oni wycofywali się z Bachmutu, chcąc ich pozabijać. Pamiętliwy Prigożyn publicznie przypomniał „jeszcze inną próbę zniszczenia Wagnera”. W lutym 2018 roku jego oddziały próbowały zająć syryjskie miasto Dajr az-Zaur, zajęte przez Amerykanów. W rezultacie doszło do pogromu najemników, których ani nie uprzedziła o niebezpieczeństwie, ani nie wsparła rosyjska armia.
Czytaj więcej
"Znajdziemy rozwiązanie, ale w żadnym wypadku nie podpiszemy kontraktu" - oświadczył założyciel Grupy Wagnera, Jewgienij Prigożyn, sprzeciwiając si...
Konflikt najemników z armią jest już tak duży, że chyba nie da się go załagodzić. Złapany przez „wagnerowców” przy minowaniu drogi rosyjski oficer (wypuszczony z „niewoli”) teraz oskarżył ich o współpracę z ukraińskim wywiadem. Wojskowa biurokracja z Moskwy zaś przystąpiła do działania tradycyjnymi metodami. Zażądała od najemników rozliczenia się z paliwa, które dostali z wojskowych składów.