Reklama

Zełenski na szczycie Ligi Państw Arabskich: Są wśród was tacy, którzy przymykają oko na cierpienie Ukrainy

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział arabskim przywódcom w Arabii Saudyjskiej, że „wśród nich” są tacy, którzy „przymykają oczy” na cierpienia Ukrainy. Wezwał ich do „uczciwego spojrzenia” na kwestię rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Zełenski na szczycie Ligi Państw Arabskich: Są wśród was tacy, którzy przymykają oko na cierpienie Ukrainy

Foto: EPA/ANTON BRINK HANSEN

qm

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 450

W szczycie Ligi Państw Arabskich po raz pierwszy od dekady wziął udział Baszar Asad. Syryjski przywódca był widziany w sali konferencyjnej na kilka minut przed przemówieniem Zełenskiego - zwraca uwagę CNN. Syria jest zaś jedynym, oprócz Korei Północnej, państwem na świecie, które w pełni uznało deklarowaną przez Rosję aneksję czterech ukraińskich regionów w zeszłym roku, przeprowadzoną po pseudoreferendach.

- Spójrzcie, ile cierpień przyniosły wieloletnie wojny w Libii, Syrii, Jemenie, ile istnień ludzkich zostało zmarnowanych przez lata walki w Sudanie i Somalii, w Iraku i Afganistanie - mówił Zełenski w swoim przemówieniu. - Mam nadzieję, że większość z nas jest tutaj ze względu na pokój i sprawiedliwość - powiedział.

Czytaj więcej

Putin: Chcą podzielić Rosję na wiele państw

- Nawet jeśli są tu na szczycie ludzie, którzy mają inny pogląd na wojnę na naszej ziemi, nazywają to konfliktem, jestem pewien, że wszyscy możemy być zjednoczeni w ratowaniu ludzi z klatek rosyjskich więzień. Niestety, są tacy na świecie i wśród was, którzy przymykają oczy na te klatki i nielegalne aneksje - kontynuował prezydent Ukrainy.

Reklama
Reklama

-  Jestem tu po to, aby każdy mógł spojrzeć uczciwie, bez względu na to, jak bardzo Rosjanie próbują wpływać. Nadal musi istnieć niezależność. I chcę podziękować Arabii Saudyjskiej, chcę podziękować większości z was za wspieranie (...) międzynarodowych stanowisk i Karty Narodów Zjednoczonych - mówił.

W składzie ukraińskiej delegacji znalazł się Mustafa Dżemilew, przywódca Tatarów Krymskich. - Jestem również pewien, że wszystkie wasze narody zrozumieją główne wezwanie, które chcę pozostawić tutaj w Dżuddzie, szlachetne wezwanie do was wszystkich, aby pomóc chronić nasz naród, w tym ukraińską społeczność muzułmańską - powiedział Zełenski.  - Jest tu ze mną Mustafa Dżemilew, przywódca Tatarów Krymskich, jednego z rdzennych narodów Ukrainy, którego domem jest Krym, centrum kultury muzułmańskiej na Ukrainie. Przez wieki Tatarzy Krymscy byli i powinni pozostać integralną i silną częścią społeczności muzułmańskiej na świecie - dodał prezydent, zwracając uwagę, że „Krym jako pierwszy ucierpiał z powodu rosyjskiej okupacji”. - Do tej pory większość osób poddawanych represjom na okupowanym Krymie to muzułmanie - zauważył.

Zełenski wyraził też wdzięczność za pomoc Arabii Saudyjskiej w uwolnieniu kilkuset jeńców, przetrzymywanych przez Rosję, w tym obrońców Azowstalu. - Wiecie tu wszyscy, że jesteśmy ludźmi pokoju - podkreślił.

Konflikty zbrojne
Jerzy Haszczyński: Donald Trump zmęczony walką, Iran mniej. Czy wojna może się zakończyć?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Konflikty zbrojne
Donald Trump przedłuża ultimatum postawione Iranowi. Twierdzi, że Teheran chce porozumienia
Konflikty zbrojne
Godzina próby dla Iranu na razie nie nadejdzie. Donald Trump daje czas Teheranowi
Konflikty zbrojne
Dziś miał minąć termin ultimatum Donalda Trumpa. Ale nie minie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama