Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski liczy na "wykorzystanie wpływów Chin do przywrócenia sił...
Reuters powołuje się na zdjęcia wykonane przez satelitę firmy Capella Space. Fortyfikacje w rejonie miasta Połohy są częścią dużej sieci rosyjskich fortyfikacji rozciągających się od zachodniej Rosji, przez wschodnią Ukrainę i Krym. Fortyfikacje wzniesiono w związku z oczekiwaną wiosną lub latem ukraińską kontrofensywą.
Ukraina miała przygotować 12 brygad, wyposażonych w ciężki sprzęt, w tym dostarczone przez Zachód czołgi podstawowe i zachodnie bojowe wozy piechoty. Siły przygotowane do kontrofensywy mają liczyć ok. 50 tysięcy żołnierzy.
Czytaj więcej
Żołnierze 17. Batalionu Pancernego ukraińskiej armii rok temu wystrzeliwali ze wszystkich 40 luf wyrzutni rakiet BM-21 Grad jednocześnie. Dziś mogą...
Południe Ukrainy - okupowane części obwodu zaporoskiego, chersońskiego i nielegalnie anektowany w 2014 roku Krym są wskazywane najczęściej jako możliwy cel ukraińskiej kontrofensywy.
Reuters zapoznał się ze zdjęciami satelitarnymi ilustrującymi tysiące pozycji obronnych w Rosji i wzdłuż frontu na Ukrainie. Ze zdjęć wynika, że najsilniej ufortyfikowane jest południowe Zaporoże i wejście na Półwysep Krymski.
Ukraina może rzucić do ataku między 100 a 110 tys. żołnierzy - twierdzi ukraiński analityk wojskowy
Sześciu ekspertów wojskowych, z którymi rozmawiał Reuters stwierdziło, że w związku ze stworzonymi przez Rosję zasiekami postępy Ukrainy będą zależały od jej zdolności do skutecznego przeprowadzania złożonych, połączonych operacji. - Nie chodzi o ilość sił (...). Chodzi o to czy będą w stanie prowadzić operacje połączone - mówi Neil Melvin, analityk z RUSI. - Rosjanie pokazali, że nie umieją i wrócili do starej, radzieckiej metody walki na wyczerpanie - dodaje.
Jednocześnie może to być jedyna szansa Ukrainy na dużą kontrofensywę ponieważ - jak mówi Melvin - magazyny wojskowe na Zachodzie zostały opróżnione w związku z pomocą Ukrainie, a odbudowa zapasów zajmie "kilka lat".
Większość fortyfikacji na południu Ukrainy zostało wzniesionych przez Rosjan w listopadzie, gdy Rosjanie zostali wyparci z północnej części obwodu chersońskiego, na wschodnią stronę Dniepru. Zimą Rosjanie tylko umocnili swoje pozycje.
Ołeksandr Musijenko, analityk wojskowy z Kijowa przyznaje, że południe Ukrainy jest "strategicznie kluczowe" dla Ukrainy. Po pierwsze Ukraina mogłaby w ten sposób przeciąć korytarz łączący Krym z terytorialną częścią Rosji, ale też Krym mógłby znaleźć się w zasięgu ukraińskiej artylerii.
Musijenko szacuje, że Ukraina może rzucić do ataku między 100 a 110 tys. żołnierzy.