Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Według amerykańskiego think tanku Instytut Badań nad Wojną (ISW) w Moskwie zauważono, że ukraińskie Siły Zbrojne stopniowo przejmują inicjatywę na froncie. Z kolei niezależni analitycy wojskowi zwracają uwagę na ogromne straty ponoszone przez Rosjan i niedobór amunicji. Zdaniem gen. Skrzypczaka na froncie jest obecnie równowaga sił, ale większe szanse na przeprowadzenie kontrofensywy mają Ukraińcy, ponieważ otrzymują dostawy sprzętu i amunicji z Zachodu.
- Obie strony mają zrównoważony potencjał. Dowodem jest to, że zarówno Rosjanie, jak i Ukraińcy prowadzą działania obronno-opóźniające z kontraktami. Ukraińcy znakomicie się bronią, a Rosjanie atakują na kilku wybranych kierunkach, ale nie są w stanie przeprowadzić jednego, dużego uderzenia - tłumaczył były dowódca Wojsk Lądowych w rozmowie z portalem dorzeczy.pl.
Czytaj więcej
Wraz z nadejściem wiosny ukraińska armia szykuje się do natarcia. Ale gdzie?
Skrzypczak podkreślił, że Rosjanie nie mają takich możliwości odtwarzania sprzętu i ludzi, jak Ukraińcy, ponieważ „wyczerpali już swoje jednostki”. - Dlatego uważam, że w ciągu kilku tygodni zarysuje się przewaga Ukraińców, ale pod warunkiem, że przeprowadzą jakąś ofensywę okrążającą Rosjan w Donbasie - mówił.
- Na ich miejscu nie wykluczałbym kilku działań okrążających wojska rosyjskie w Donbasie, przeprowadzając uderzenia od północy i południa, wzdłuż rzeki Doniec. To operacja o mniejszym zakresie, ale moim zdaniem kluczowa, dlatego że rozbicie tych wojsk, które znalazłyby się w tym okrążeniu, absolutnie pozbawiłoby Rosjan możliwości prowadzenia wojny - ocenił generał.
Czytaj więcej
Na przedmieściach Kiriejewska w obwodzie tulskim doszło do silnej eksplozji. Według rosyjskich służb ratunkowych przyczyną było rozbicie się drona.
Emerytowany wojskowy zaznaczył, że „Ukraińcy nie mają jeszcze tyle amunicji, żeby rozbić rosyjską obronę”. - Plan UE jest dobry, tylko że został rozpisany na rok. A przy założeniu, że Ukraińcy zużywają teraz około 8 tys. sztuk amunicji artyleryjskiej dziennie, to podczas ofensywy będą zużywali trzy razy więcej, czyli około 24 tys. - wyjaśnił gen. Waldemar Skrzypczak.