Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. - Rosja poniesie odpowiedzialność za każdy atak na Ukrainę, za każde zniszc...
Ministrowie spraw zagranicznych i obrony, którzy spotkali się w Brukseli, uzgodnili wielostronną inicjatywę mającą na celu dostarczenie Ukrainie ok. miliona pocisków w ciągu najbliższego roku i uzupełnienie własnych zapasów.
- Osiągnęliśmy polityczny konsensus w sprawie wysłania na Ukrainę 1 mln sztuk amunicji kalibru 155 mm - powiedział minister obrony Estonii Hanno Pevkur.
Ukraina informowała, że jej siły zbrojne muszą racjonować siłę ognia, ponieważ inwazja Rosji zamieniła się w wojnę na wyniszczenie.
Kijów przekazał, że potrzebuje 350 tys. pocisków miesięcznie, aby pomóc swoim żołnierzom powstrzymać trwającą inwazję i umożliwić im rozpoczęcie nowej kontrofensywy w późniejszym okresie roku.
Według szacunków UE, siły rosyjskie wystrzeliwały w ostatnich miesiącach od 20 do 50 tys. pocisków artyleryjskich dziennie, podczas gdy armia Ukrainy ogranicza się do około 4 do 7 tys. pocisków artyleryjskich dziennie.
Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell zapowiadał, że UE sfinansuje amunicję do broni zachodniej i radzieckiej, a na liście zakupów znajdą się pociski artyleryjskie kalibru 155 mm i 152 mm. Państwa członkowskie będą mogły działać samodzielnie, jeśli nie będą chciały przyłączyć się do unijnego programu wspólnych zakupów. Unijne dostawy amunicji dla Ukrainy muszą być "szybkie, tanie i w niezbędnych ilościach" - przekonywał, bagatelizując obawy, że pociski nie dotrą na czas.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba, który wirtualnie uczestniczył w spotkaniu, podkreślił, że amunicja artyleryjska jest priorytetem, a ratowanie życia Ukraińców bezpośrednio zależy od wielkości i tempa dostaw.