Czytaj więcej
24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski, w swoim wieczornym wystąpieniu mówił, że Rosjanie wzmacni...
Produkcja wozów M2 Bradley rozpoczęła się w 1980 roku. Od tego czasu wozy te były kilkakrotnie modernizowane. Pojazdy M2 Bradley przeznaczone są do wsparcia czołgów i bezpiecznego transportu piechoty. W czasie I wojny w Zatoce Perskiej pojazdy te miały zniszczyć więcej irackich pojazdów opancerzonych niż czołgi Abrams.
Bloomberg pisał przed tygodniem, że pojazdy Bradley miałyby trafić na Ukrainę w ramach kolejnego pakietu wsparcia militarnego z USA, choć zastrzegał, że decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
Czytaj więcej
Agencja Bloomberg podaje, że Stany Zjednoczone rozważają przekazanie Ukrainie gąsienicowych bojowych wozów piechoty M2 Bradley, choć zastrzega, że...
Biden pytany przez jednego z dziennikarzy o to czy - jak podał Bloomberg - USA rozważają wysłanie wozów bojowych Bradley na Ukrainę, odpowiedział krótko: "Tak".
"Nie ma powodu, by nie przekazać Ukrainie czołgów"
USA mają przygotowywać obecnie kolejny pakiet wsparcia militarnego dla Ukrainy, który może zostać ogłoszony w najbliższych dniach. Jak dotąd, od 24 lutego 2022 r., Waszyngton przekazał Ukrainie pomoc wojskową o łącznej wartości 21,3 mld dolarów.
Wcześniej prezydent Francji, Emmanuel Macron, powiedział ukraińskiemu prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu, że Francja wyśle na Ukrainę lekkie opancerzone pojazdy rozpoznawcze AMX-10 RC - poinformowała strona francuska po rozmowie telefonicznej Macrona z Zełenskim.
AMX-10 RC będą pierwszymi pojazdami opancerzonymi zachodniej produkcji wysłanymi Ukrainie przez państwo europejskie. W październiku 2022 roku Australia ogłosiła, że przekazała Ukrainie 90 kołowych transporterów opancerzonych Bushmaster IMV.
Ukraina od miesięcy domaga się przekazania jej przez Zachód broni pancernej, przede wszystkim czołgów - amerykańskich Abramsów i niemieckich Leopardów. Jak dotąd jednak żadne z państw Zachodu nie zdecydowało się na taki krok - Ukraina otrzymała jedynie od państw NATO, w tym Polski, poradzieckie czołgi T-72. Polska miała przekazać Ukrainie ponad 200 takich czołgów.
Zełenski, mówiąc o przekazaniu przez Francję pojazdów opancerzonych Ukrainie stwierdził, że "nie ma racjonalnego powodu, dla którego Ukraina nie miałaby otrzymać zachodnich czołgów".
Rosja straci 70 tys. żołnierzy w cztery miesiące?
Jednocześnie, mówiąc o sytuacji na froncie, Zełenski podkreślał, że choć ukraińskie siły zadają Rosjanom duże straty w rejonie Bachmutu, to jednak Rosjanie cały czas umacniają swoje siły na tym odcinku frontu.
Andrij Czerniak, przedstawiciel ukraińskiego wywiadu, w rozmowie z agencją RBC-Ukraina powiedział, że Kijów nie spodziewa się osłabnięcia rosyjskiej ofensywy pomimo ogromnych strat ponoszonych przez Rosję.
- Według szacunków ukraińskiego wywiadu wojskowego, w ciągu następnych czterech-pięciu miesięcy, rosyjska armia straci do 70 tys. żołnierzy. I przywództwo państwa-okupanta jest gotowe na takie straty - podkreślił. Jak dodał rosyjscy przywódcy "rozumieją, że przegrają, ale nie planują skończyć wojny".
Wiceminister obrony Ukrainy, Hanna Maliar mówiła z kolei, że Rosja nadal będzie formować jednostki szturmowe i skoncentruje się na zajęciu Bachmutu i innych miast w północnej części obwodu donieckiego. Według niej duże straty ponoszone przez Rosję sprawią, że w pierwszym kwartale 2023 r. w Rosji zostanie ogłoszona kolejna częściowa mobilizacja (pierwszą Władimir Putin ogłosił 21 września).