Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
59-letni Władimir Sołowiow nie śpieszy się samemu ginąć na frontach wojny z Ukrainą
Władimir Sołowiow od lat codziennie wieczorami prowadzi autorski program w głównej rządowej stacji Rossija 1. Ukraina jest jednym z czołowych tematów, które porusza od okupacji Krymu w 2014 roku niemalże w każdym programie. Odkąd 24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła inwazję nad Dnieprem, prowadzony przez niego program stał się jedną z głównych tub propagandowych rosyjskiego resortu obrony, relacjonuje wydarzenia z frontów wojny.
– Życie jest mocno przereklamowane. Po co bać się tego, co jest nieuniknione? Zwłaszcza że trafimy do raju. Śmierć jest zakończeniem jednej ziemskiej drogi i początkiem innej – przekonywał Sołowiow. Obecni w studiu propagandyści z kremlowskich ośrodków gorąco go poparli i doszli do wniosku, że Rosjanie przez 30 lat „żyli, nie patrząc w przyszłość”, a teraz „mają marzenie” i „wiedzą, po co żyją”.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: