Czytaj więcej
24 lutego rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę.
W wywiadzie udzielonym BBC Radio 4, Stoltenberg mówił, że Ukraina ma teraz przewagę na polu walki i przypomniał, że dzieje się tak od dłuższego czasu. Uważa jednak, że Ukraina nie odczuła jeszcze wszystkich skutków tzw. „częściowej mobilizacji”, jaka miała miejsce jesienią w Federacji Rosyjskiej.
- Siły ukraińskie posuwają się od kilku miesięcy, ale wiemy też, że Rosja zmobilizowała znacznie więcej sił niż użyła na polu walki, wielu zmobilizowanych przechodzi obecnie szkolenie – powiedział sekretarz generalny. Dodał, że dostępne dane wskazują, iż Rosja jest "gotowa do kontynuowania wojny i zamierza potencjalnie rozpocząć nową ofensywę".
Stoltenberg podkreślił, że Zachód musi utrzymać i kontynuować wsparcie dla Ukrainy, szczególnie w dostawach broni. Darczyńcy powinni być też przygotowani na to, że to wsparcie będzie trwało długo
- Będziemy po waszej stronie bez względu na wszystko. Będziemy wam pomagać aż do zwycięstwa – zapewnił Ukrainę.
Stoltenberg jest też przekonany, że wojna zakończy się negocjacjami z Rosją, ale ważne jest stworzenie dobrych warunków do rozpoczęcia negocjacji.
- To, co Ukraina może osiągnąć przy tym stole, zależy wyłącznie od jej siły na polu bitwy – powiedział.
Wcześniej sekretarz generalny NATO nazwał dostawy broni dla Ukrainy najkrótszą drogą do pokoju.