Reklama

Łotysze nie zrozumieli rosyjskiej opozycyjnej telewizji Dożd

Niezależna rosyjska stacja TV Dożd, która po wojnie musiała uciekać z Moskwy, straciła licencję na Łotwie. Przeciwnicy Władimira Putina stają w jej obronie.
Tichon Dziadko, redaktor naczelny TV Dożd, w studiu w Rydze

Tichon Dziadko, redaktor naczelny TV Dożd, w studiu w Rydze

Foto: youtube

Rosyjski Dożd (znany też jako TV Rain) był największą niezależną stacją działającą w Moskwie jeszcze przed rosyjską inwazją na Ukrainę 24 lutego. Często gościli tam opozycjoniści i krytycy Kremla, nadawała w internecie. Po wybuchu wojny redakcja przeniosła się do Rygi, na Łotwie licencje uzyskała w czerwcu. W lokalnych kablówkach gościła jednak niedługo.

– Przykre, że zamiast bieżących wydarzeń musimy już któryś dzień z rzędu zaczynać od wiadomości o sobie. Dzisiaj nad ranem łotewski regulator mediów (NEPLP – red.) cofnął licencje stacji Dożd – oznajmił we wtorek w porannych wiadomościach redaktor naczelny stacji Tichon Dziadko. – Pamiętam, jak osiem i pół roku temu informowałem o wyrzuceniu stacji z kablówek w Rosji – mówił i podkreślał, że tylko w Rosji na YouTubie stację miesięcznie ogląda 13 mln ludzi.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama