Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 265

ISW odnotowuje, że Prigożyn skomentował nagranie, na którym widać egzekucję Jewgienija Nużnego, najemnika z Grupy Wagnera, który dostał się do niewoli i wrócił do Rosji w ramach wymiany jeńców, stwierdzając, że Nużny był zdrajcą narodu rosyjskiego.

"Większość źródeł podaje, że (członkowie Grupy) Wagnera dokonali egzekucji Nużnego po wymianie jeńców, do której doszło 10 listopada, ale niektórzy twierdzą, że Wagnerowcy porwali najemnika dzięki kontaktom, jakie Prigożyn ma w rosyjskiej Federalnej Służbie Bezpieczeństwa i Sztabie Generalnym Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej" - czytamy w analizie.

Czytaj więcej

Członkowie Grupy Wagnera zabili młotem dezertera. Pieskow: To nie nasza sprawa

"Prigożyn (...) porównał Nużnego do rosyjskich elit, które nie dbają o interesy narodu rosyjskiego i uciekają od problemów Rosji swoimi prywatnymi odrzutowcami" - pisze ISW.

"Rosyjska nacjonalistyczna społeczność przyjęła przychylnie publiczną karę domniemanego dezertera, zwracając uwagę, że dowództwo Grupy Wagnera sięga po właściwe środki wojskowe, aby dyscyplinować swoje siły" - czytamy w analizie.

"Niektórzy blogerzy wojskowi porównują egzekucję do 'heroicznej' egzekucji Lwa Trockiego, wykonanej na rozkaz Stalina, po tym jak Trocki uciekł z bolszewickiej Rosji" po przegraniu walki o władzę - zauważają analitycy z ISW.

"Prigożyn konsekwentnie wykorzystuje udział w rosyjskiej inwazji na Ukrainę, by zwiększyć swoje wpływy w Rosji. Jeden z blogerów wojskowych wyraził obawę, że obecność najemników z Grupy Wagnera w rosyjskim społeczeństwie 'niszczy nawet iluzję legalizmu i poszanowania praw człowieka w Federacji Rosyjskiej Władimira Putina. Bloger dodaje, że Prigożyn przejmuje inicjatywę i poszerza władzę Wagnerowców w Petersburgu, podczas gdy służby bezpieczeństwa Rosji 'śpią'" - przekonują analitycy ISW.

Prigożyn konsekwentnie wykorzystuje udział w rosyjskiej inwazji na Ukrainę, by zwiększyć swoje wpływy w Rosji

Fragment analizy ISW

"Prigożyn, na przykład, zażądał od biura prokuratora FSB, by to zajęło się gubernatorem Petersburga, Aleksandrem Biełgowem, którego oskarżył o zdradę po tym jak urzędnicy miejscy odmówili wydania zgody na budowę Centrum Wagnera w mieście" - zauważają analitycy.

"(Progożyn) Publicznie kpił również z rosyjskiej biurokracji, gdy zapytano go, czy jego siły będą szkolić się na rosyjskich poligonach, co prawdopodobnie jeszcze bardziej wzmocni niezależność jego sił. Wyskoki Prigożyna w sferze politycznej są bezprecedensowe w reżimie Putina" - czytamy w analizie.