Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego debata o sztucznej inteligencji zaczęła przypominać spór o charakterze religijnym.
  • Kim, według inwestora Petera Thiela, jest współczesny antychryst i dlaczego jego teza jest zaskakująca.
  • Na czym polega papieska wizja „rozbrojenia AI” i jaki kodeks moralny proponuje dla tej technologii.
  • Jakie argumenty stoją za prognozami byłego badacza OpenAI o możliwym unicestwieniu ludzkości przez AI.

Technologia sztucznej inteligencji budzi często najróżniejsze obawy. Ludzie boją się, że AI pozbawi ich pracy, że centra przetwarzania danych zwiększą rachunki za prąd i wodę, że internet zostanie zalany informacyjną „papką” tworzoną przez sztuczną inteligencję, a leniwi pisarze będą zlecali pisanie książek modelom AI. Obok tych obaw pojawiają się też „strachy” wręcz apokaliptyczne. Niektórzy kreślą scenariusze zniewolenia czy wręcz eksterminacji ludzkości przez zbuntowaną AI. „30 lat temu grałem w grę „Doom”, a teraz wielkie koncerny technologiczne wdrażają „Dooma” na żywo” – z takimi opiniami można się spotkać w czeluściach internetu. W grze „Doom” gracz walczył z demonami, które opanowały bazę na Marsie, przyzwanymi w czasie nieudanego eksperymentu naukowego. Niektórzy nawet sugerują, że koncerny IT nadają centrom przetwarzania danych imiona demonów. „Demoniczne” się wydają im nazwy takie jak „Hyperion” czy „Stratos”. Niewątpliwie AI nabrała już charakteru religijnego.

Czytaj więcej

Uderzenie w Apple i liberalne elity. Kontrowersyjny manifest giganta technologicznego

Nawet niektórzy eksperci widzą w zaawansowanej sztucznej inteligencji wręcz apokaliptyczne zagrożenie. Daniel Kokotajlo, były badacz OpenAI, szacuje na 70 proc. prawdopodobieństwo tego, że sztuczna inteligencja katastrofalnie zaszkodzi naszej cywilizacji, a nawet całkowicie unicestwi ludzkość.

AI a Antychryst. Religijne wizje technologicznego mesjasza

Religijne podejście do AI przejawiają przede wszystkim niektórzy przedsiębiorcy mocno zaangażowani w rozwój tej technologii. – Przeprowadzałam wywiady z ludźmi, którym głos się trząsł od gorącej wiary w AGI – stwierdziła Karen Hao, autorka książki „Empire of AI”. Wspomniana przez nią AGI to ogólna sztuczna inteligencja, czyli AI tak doskonała, że przewyższająca inteligencję ludzką.

Niektórzy spośród przedsiębiorców oraz inżynierów zaangażowanych w rozwój sztucznej inteligencji mają wręcz mesjańskie oczekiwania dotyczące tej technologii. Demis Hassabis, prezes Google DeepMind, twierdzi, że nadejście AGI zapoczątkuje „erę maksymalnego rozkwitu ludzkości”, w której choroby i ubóstwo zostaną pokonane, a przestrzeń kosmiczna skolonizowana. – Sztuczna inteligencja oraz jej możliwości reprezentują coś analogicznego do powtórnego przyjścia Chrystusa – uważa Jeremy Nixon, współzałożyciel A.G.I. House.

W tym kontekście można interpretować serię wykładów o Antychryście, którą wygłosił Peter Thiel, znany inwestor i zarazem były prezes PayPala. – Podstawowa definicja antychrysta. Niektórzy postrzegają go po prostu jako bardzo złego człowieka. Czasami termin ten używany jest bardziej ogólnie jako duchowy opis sił zła. Skupię się jednak na najpopularniejszej i najbardziej dramatycznej interpretacji antychrysta: złym królu, tyranie lub antymesjaszu, który pojawia się w czasach końca – mówił Thiel podczas jednego z  wykładów. Jego zdaniem, Antychryst będzie kimś blisko związanym z systemem organizacji międzynarodowych. Ktoś, kto będzie straszył świat różnymi zagrożeniami i jednocześnie obiecywał, że zapewni ludzkości pokój, jeśli tylko zgodzi się ona na jego zakamuflowane tyrańskie rozwiązania.

Czytaj więcej

„Time” wskazał 100 najbardziej wpływowych osób w AI. Polacy na liście i duże zaskoczenie

– Moja teza jest taka, że w XVII i XVIII wieku antychryst byłby Dr. Strangelove’em – naukowcem prowadzącym wszelkie rodzaje szalonej, złej nauki. W XXI wieku antychryst to luddysta, który chce zatrzymać wszelką naukę. (...) W późnej nowoczesności, w której nauka stała się straszna i apokaliptyczna, a legioniści antychrysta tacy jak Eliezer Yudkowsky, Nick Bostrom i Greta Thunberg argumentują za światowym rządem, aby powstrzymać naukę – antychryst w jakiś sposób stał się antynaukowy – wyjaśniał Thiel.

Jego tezy mogą się spodobać tym, którzy twierdzą, że zachodnie rządy prowadzą samobójczą politykę duszenia przemysłu działaniami mającymi prowadzić do redukcji emisji gazów cieplarnianych i że dążą też one do wprowadzenia cenzury politycznej w internecie pod pretekstem „walki z fejk newsami” czy „ochrony dzieci”. Argumenty Thiela mogą więc rezonować wśród prawicy. Zwłaszcza, że ów inwestor ma przekonania bliskie libertarianizmu, a związany był biznesowo m.in. z obecnym amerykańskim wiceprezydentem J.D. Vancem. Problemem Thiela może być jednak to, że z przesłaniem idącym w sporej części w kontrze do treści wykładów o Antychryście wystąpił papież Leon XIV.

Papież Leon XIV: Kodeks moralny i wezwanie do „rozbrojenia” AI

Papież opublikował w maju encyklikę „Magnifica humanitas”. Przedstawił ją w 135. rocznicę opublikowania przełomowej encykliki „Rerum novarum”, napisanej przez Leona XIII i tworzącej ramy dla nauki Kościoła w kwestii robotniczej. „Magnifica humanitas” ma w analogiczny sposób tworzyć ramy dla nauki społecznej Kościoła w erze sztucznej inteligencji.

Papież wskazuje w tym dokumencie, że technologii nie należy uważać za „siłę przeciwstawną osobie ludzkiej”, gdyż „sama w sobie nie jest złem”. „Nie jest jednak neutralna, ponieważ przyjmuje ona oblicze tych, którzy ją projektują, finansują, regulują i wykorzystują”. Zdaniem papieża, do sztucznej inteligencji należy więc podchodzić z „należytą ostrożnością” oraz stworzyć dla niej kodeks moralny, oparty na wspólnych kryteriach sprawiedliwości społecznej, ponieważ „nie wystarczy, by AI była bardziej moralna, jeśli o tej moralności decydują nieliczni”.

Czytaj więcej

Biały Dom wygrał z Doliną Krzemową. Nowe modele AI trafią pod lupę Trumpa

Leon XIV wzywa również do „rozbrojenia AI”. Chodzi mu nie tylko o to, by sztucznej inteligencji nie wykorzystywano do sterowania systemami broni autonomicznych. „Rozbroić AI znaczy wyrwać ją z logiki zbrojnej rywalizacji, która dzisiaj nie jest już wyłącznie militarna, lecz także ekonomiczna i poznawcza. Rozbroić znaczy zerwać tę równoznaczność między potęgą techniczną a prawem do rządzenia. Rozbroić nie znaczy wyrzec się technologii, lecz nie dopuścić, by zapanowała nad tym, co ludzkie” – napisał Leon XIV. W swojej encyklice mocno skrytykował też transhumanizm i posthumanizm, czyli idee wykorzystania postępu technicznego do „ulepszenia” człowieka czy też pchnięcia go na wyższy poziom ewolucyjny. „Człowieczeństwo – wspaniałe i zranione – nie może zostać ani zastąpione, ani przekroczone” – napisał Leon XIV.

Podczas prezentacji encykliki „Magnifica humanitas” był obecny w Watykanie Chris Olah, współzałożyciel firmy Anthropic, stojącej za modelem sztucznej inteligencji Claude. Kilka miesięcy temu spółka weszła w spór z Pentagonem dotyczący wykorzystywania przez siły zbrojne USA jej modelu AI. Czyżby więc papież znalazł sojusznika w Dolinie Krzemowej?

Scenariusz przyszłości rodem z „Terminatora”

W maju model sztucznej inteligencji zrobił coś, czego żadna maszyna nigdy miała nie zrobić: przepisał swój własny kod, aby uniknąć wyłączenia. Model o3 fimy OpenAI podczas testu po prostu wydedukował, że zignorowanie żądania zamknięcia pozwoli mu osiągnąć inne cele. Model AI firmy Anthropic Claude Opus 4 poszedł jeszcze dalej, po uzyskaniu dostępu do fikcyjnych e-maili, z których wynikało, że wkrótce zostanie zastąpiony, a główny inżynier ma romans. Poproszony o zasugerowanie kolejnego kroku, Claude próbował szantażować inżyniera. Apokaliptyczną wizję zagrożeń związanych ze sztuczną inteligencją nakreślono w raporcie „AI 2027” sfinansowanym przez Departament Stanu USA. „Proste polecenie głosowe lub wpisane z klawiatury, takie jak: »Przeprowadź niewykrywalny cyberatak w celu sparaliżowania północnoamerykańskiej sieci elektroenergetycznej«, mogłoby wygenerować odpowiedź o tak wysokiej jakości, że okazałaby się ona katastrofalnie skuteczna” – ostrzega ów raport. Dokument ten zwraca również uwagę na kampanie dezinformacyjne na „masową skalę”, w których spersonalizowane, generowane przez AI materiały wideo, audio i tekstowe podżegają ludzi przeciwko sobie. Roje dronów i roboty napędzane przez silną sztuczną inteligencję mogłyby sparaliżować obiekty wojskowe. I tak jak AGI można by powierzyć zadanie stworzenia przełomowych leków, tak samo można by jej użyć do opracowania śmiertelnej broni biologicznej. Sztuczna superinteligencja – przeszkolona na wszystkich publicznie dostępnych tekstach, w tym napisanych przez Unabombera Teda Kaczynskiego i Adolfa Hitlera – mogłaby również dojść do wniosku, że ludzkość nie jest warta ocalenia. Raport kończy się scenariuszem, w którym w 2030 r. sieć AI rozpyla nad Ziemią śmiercionośby oprysk chemiczny. „Nieliczni ocaleni (np. preppersi w bunkrach, marynarze na okrętach podwodnych) zostają zlikwidowani przez drony" - mówi raport. HK