Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 264

O tym, że USA naciskają na Ukrainę, by ta okazała gotowość do podjęcia negocjacji z Moskwą, pisał w ostatnim czasie "Washington Post".

Do publikacji tej szybko odniósł się rzecznik Departamentu Stanu, Ned Price, który podkreślił, iż "Stany Zjednoczone, podobnie jak Ukraina, wierzą w osiągnięcie pokoju", ale musi to być "pokój, który szanuje zasady Karty Narodów Zjednoczonych w sprawie integralności terytorialnej i suwerenności, który zapewnia zdolność Ukrainy do obrony swojej przyszłości, który zapewnia odbudowę Ukrainy oraz który stawia Rosję przed wymiarem sprawiedliwości za jej atak na Ukrainę i popełnione tam zbrodnie wojenne".

Czytaj więcej

W Ankarze Rosja prowadzi rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi

Teraz szef MSZ Litwy, przed szczytem szefów dyplomacji państw UE w Brukseli wezwał unijnych ministrów spraw zagranicznych, by zapewnili Ukrainę o niezachwianym wsparciu w świetle - jak stwierdził - "niepomagających" spekulacji medialnych. 

Ministrowie spraw zagranicznych państw UE mają w poniedziałek rozmawiać o zwiększeniu pomocy dla Ukrainy w okresie zimowym

- Może... ministrowie mogliby uzgodnić wspólne stanowisko, że pokój na Ukrainie może zapanować tylko na ukraińskich warunkach - stwierdził Landsbergis.

Szef MSZ Litwy oskarżył jednocześnie UE o to, że ta zbyt wolno pracuje nad dziewiątym pakietem sankcji wobec Rosji.

Po tym, jak Rosjanie wycofali się z zachodniego brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim, niektórzy analitycy przekonują, że Rosja może przystąpić do negocjacji z pozycji siły, podczas gdy inni ostrzegają, że Rosja może wykorzystać negocjacje do gry na czas, by odtworzyć zdolność bojową swoich jednostek przed wznowieniem ofensywy wiosną 2023 roku.

Ministrowie spraw zagranicznych państw UE mają w poniedziałek rozmawiać o zwiększeniu pomocy dla Ukrainy w okresie zimowym, a także poruszyć temat dziewiątego pakietu sankcji, choć w tej ostatniej sprawie - jak twierdzą informatorzy agencji Reutera - nie należy spodziewać się przełomu.