Reklama

Rosja w chwili ataku Ukrainy na Chersoń może zastosować taktykę „spalonej ziemi”, wysadzając dom po domu

Front nie przesuwa się w żadną stronę, a rosyjscy żołnierze miotają się po Chersoniu.
„Ewakuowani” mieszkancy Chersonia czekający na wyjazd w głąb Rosji na stacji kolejowej na Krymie

„Ewakuowani” mieszkancy Chersonia czekający na wyjazd w głąb Rosji na stacji kolejowej na Krymie

Foto: STRINGER / AFP

– Wszyscy odmawiają brania rubli. Sama widziałam, jak wojskowy samochód podjechał do kiosku, a sprzedawca odmówił żołnierzom wzięcia rubli. W pierwszej chwili myślałam, że go zastrzelą, ale wsiedli z powrotem do samochodu i odjechali – opowiada mieszkanka miasta żyjącego nadzieją na wyzwolenie.

Jednak do Chersonia nawet nie docierają odgłosy walk, front jest zbyt daleko. Z powodu jesiennych deszczy bardzo trudno poruszać się przez step pocięty kanałami melioracyjnymi.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama