Czytaj więcej
24 lutego Rosja dokonała pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę.
- Gdy wyleci w powietrze tama, zatrzymująca ogromną ilość wody, to spowoduje tsunami. Pójdzie fala, nawet trzydziestometrowa, i zmiażdży wszystko. Całkiem prawdopodobnie, że osiemdziesiąt miejscowości, a zwłaszcza wioski z domami jednorodzinnymi, zostaną po prostu zmyte – komentuje w sobotę sytuację na kachoswkiej elektrowni hydrogeolog Jurij Medowa, cytowany przez rosyjską niezależną stację Nastojaszczeje Wriemia.
Ekspert przypomina, że tama elektrowni kachowskich pozwala też na dostarczenie wody na Krym kanałem północnokrymskim. W przypadku jej wysadzenia, półwysep pozostanie bez wody.
O tym, że Rosjanie całkowicie zaminowali elektrownię kachowską w obwodzie chersońskim poinformował ostatnio prezydent Wołodymyr Zełenski.
Czytaj więcej
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wezwał zachodnich partnerów, aby ostrzegli Rosję przed wysadzeniem tamy, która zalałaby duży obszar południowe...
Z ukraińskich informacji wynika, że Rosjanie nie wpuszczają tam ukraińskich pracowników, zastąpiono ich Rosjanami. Z najnowszych danych amerykańskiego instytutu badań wojny ISW wynika, że Rosjanie planują wysadzić tamę i oskarżyć o to Ukraińców. Jeden ze scenariuszy zakłada, że wysadzenie tamy miałoby nastąpić po to, by uniemożliwić natarcie ukraińskim siłom i pozwolić na wycofanie się Rosjan wgłąb obwodu chersońskiego. Ukraiński wywiad wojskowy informuje, że na tamie ustawiono dwa duże Kamazy z przyczepami całkowicie naładowanymi ładunkami wybuchowymi. Tama zatrzymuje 18 mln m3 wody. Ewentualna powódź trwałaby około 3 dni, dotknęłaby 80 miejscowości. Chersoń znajduje się na wyższym brzegu Dniepru, ale eksperci szacują, że zalane zostałyby wszystkie dzielnice przybrzeżne i znajdujące się tam przedsiębiorstwa.
W sierpniu 1941 roku armia niemiecka nacierała na wycofujące się siły radzieckie w Zaporożu, wówczas funkcjonariusze NKWD wysadzili w powietrze Dnieprzańską Elektrownię Wodną. Historycy szacują, że ofiarami powodzi padło wówczas od kilkudziesięciu do nawet ponad 100 tys. Ukraińców. Nad Dnieprem przez wiele lat propaganda radziecka zakłamywała tamte wydarzenia.